Od kilku dni na terenie ambasady Danii w Kijowie przebywa obywatel tego kraju Jan Mogensen wraz ze swoim 2,5-letnim synem. Zdaniem ukraińskich władz dziecko zostało wykradzione przez ojca ukraińskiej matce i bezprawnie jest przetrzymywane w duńskiej placówce.

Jak podaje BBC News Ukraine, powołując się na matkę dziecka, Ukrainkę Anastasiję Mogensen, 2,5-roczny Daniel został odebrany jego babci mieszkającej w jednej ze wsi w obwodzie zaporoskim na Ukrainie. Duńczyk miał zjawić się tam w towarzystwie trzech innych mężczyzn i siłą odebrać dziecko kobiecie, dokonując jej pobicia. 2. maja br. ukraińska policja rozpoczęła poszukiwania cudzoziemców, którzy odjechali w nieznanym kierunku.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Matka dziecka, przekonana, że znajduje się ono na terytorium ambasady Danii, od tygodnia pikietuje duńskie przedstawicielstwo w Kijowie. Jak powiedziała dziennikarzom, poślubiła Jana trzy lata temu i mieszkała z nim w Danii. Gdy między małżonkami przestało się układać, Anastasija niespełna rok temu wróciła do matki mieszkającej na Ukrainie zabierając dziecko. Jak twierdzi, nie założyła sprawy rozwodowej licząc, że konflikt zostanie załagodzony. Matka jest przekonana, że Duńczyk zawiózł syna do ambasady, by wyrobić mu dokumenty potrzebne do wyjazdu za granicę. Anastasija Mogensen domaga się od duńskiej ambasady umożliwienia jej widzenia się z synem.

Ambasador Danii na Ukrainie odmówił komentowania incydentu i odesłał dziennikarzy do MSZ Danii. Duńskie MSZ potwierdziło BBC News Ukraine, że na terytorium placówki znajduje się trzech duńskich obywateli, bez podawania dalszych szczegółów. W czwartek szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin potwierdził w mediach społecznościowych, że dziecko znajduje się na terenie ambasady Danii. Jego zdaniem jest tam przetrzymywane nielegalnie. „Po raz drugi w ciągu ostatnich dwóch dni rozmawiałem ze swoim duńskim kolegą Andersem Samuelsonem o ukraińskim chłopczyku Danielu, wykradzionym tydzień temu na Zaporożu, który wbrew wszelkim regułom i normom jest w ambasadzie Danii na Ukranie” – napisał Klimkin. Jego zdaniem strona duńska powinna pozwolić na widzenie matki z dzieckiem. Według Klimkina otrzymał on zapewnienie, że „sprawa ruszy z martwego punktu”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Szef ukraińskiego MSZ krytykuje wizytę niemieckich dzieci na Krymie

Kresy.pl / BBC News Ukraine / UNIAN

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz