Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin zagroził Rosji, że Morze Czarne stanie się dla niej „trójkątem bermudzkim”. Słowa ministra padły na międzynarodowej konferencji ws. bezpieczeństwa w Odessie. – podaje agencja Interfax-Ukraina.

Morze Czarne nigdy nie będzie należeć do rosyjskiego reżimu. Ono faktycznie stanie się dla niego „trójkątem bermudzkim”. – mówił szef ukraińskiej dyplomacji.

Zdaniem dyplomaty „kompleksowe przeciwdziałanie” Rosji doprowadzi do odebrania jej Krymu. „Na pewno przywrócimy Krym [w granice Ukrainy – red.]. W tym celu powinniśmy być silni gospodarczo i w kwestii bezpieczeństwa… Odpowiedź Rosji może być tylko kompleksowa. Nie może być tylko gospodarcza, wojskowa albo informacyjna. Wszystko to powinniśmy zrobić razem” – uważa Klimkin.

Ukraiński minister mówił, że Rosja odmawia Ukrainie swobody żeglugi w Cieśninie Kerczeńskiej i na Morzu Azowskim. „Ona atakuje nasze statki, bierze jeńców. Wszystko, co robimy i co powinniśmy zrobić, powinno być skoncentrowane na uwolnieniu naszych chłopców z niewoli, tak jak innych więźniów politycznych i zakładników”. – mówił Klimkin.

CZYTAJ TAKŻE: Szef niemieckiego MSZ: wszyscy wiedzą, że Cieśnina Kerczeńska jest wolna dla żeglugi

Przypomnijmy, że w środę Odessę opuścił amerykański niszczyciel rakietowy USS Donald Cook uzbrojony w rakiety Tomahawk. Według portalu Strana.ua Ukraina dostała wizytę amerykańskiego okrętu „na otarcie łez” po tym, jak Amerykanie mieli stanowczo sprzeciwić się planom ukraińskich władz ponownego wysłania okrętów do Cieśniny Kerczeńskiej. Według źródeł Strana.ua amerykańskie władze obawiały się, że tym razem reakcja krajów europejskich na kolejną eskalację konfliktu z Rosją będzie jeszcze mniej stanowcza niż poprzednio i dojdzie do różnicy zdań w tej kwestii w ramach NATO. W tej sytuacji do Odessy wysłano USS Donald Cook, by ukraińskie władze mogły odczuć amerykańskie wsparcie.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina porozumiała się z Rosją w sprawie połowów na Morzu Azowskim

Kresy.pl / Interfax-Ukraina / Strana.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz