Kijów: samochody zapadają się pod ziemię [+VIDEO]

Wraz z nastaniem zimowej aury Kijów nawiedzają awarie wyeksploatowanej infrastruktury.

W niedzielę w Kijowie wóz straży pożarnej nie dojechał na akcję, ponieważ… zapadł się pod nim asfalt. Do zdarzenia doszło w rejonie szewczenkowskim, na ulicy Tropinina.

„Strażacy Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych jechali do pożaru i nie dojechali, ponieważ zawalił się pod nimi asfalt” – napisano na facebookowym profilu Kijew Opieratiwnyj zamieszczając nagranie z uziemionym wozem.

Nie jest to jedyne wydarzenie tego typu w ostatnich dniach w ukraińskiej stolicy. We wtorek w centrum Kijowa na ulicy Szoty Rustawelego pękła rura z gorącą wodą. Para wodna ograniczyła widoczność do zera a w powstały krater wpadł samochód osobowy, który trzeba było wyciągać dźwigiem. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Do podobnej awarii przestarzałej sieci ciepłowniczej w Kijowie doszło także w ostatni czwartek. „Nigdy czegoś takiego nie było a tu znowu! W centrum, na ulicy Diełowej przerwało rurę z wodą. Teraz tam jest sauna”. – skomentował to Kijew Opieratiwnyj. Wcześniej, w środę, pękła rura na osiedlu Komfort Taun, zalewając wodą kilka ulic.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Pojawiło się nagranie eksplozji rury w Kijowie [+VIDEO]

Kresy.pl / Korrespondent / 24 Kanał / censor.net




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz