Głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Walerij Załużny twierdzi, że ukraińska armia przechodzi do kontrofensywy w rejonie Charkowa i Iziumu.

Gen. Walerij Załużny poinformował w czwartek na swoim koncie w serwisie Telegram o kolejnej swojej rozmowie z przewodniczącym amerykańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Markiem Milleyem. „Tradycyjnie poinformowałem swojego amerykańskiego kolegę o sytuacji operacyjnej” – napisał Załużny.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ukraiński generał napisał, że m.in. przekazał Milleyowi, iż Rosjanie przemieścili ciężar swoich działań na ługański odcinek frontu, gdzie „w rejonie Popasnej, Kreminnej i Torskiego trwają zaciekłe boje”. Inna informacja przekazana przez niego amerykańskiemu rozmówcy mówi o „przejściu sił obrony Ukrainy do działań kontrofensywnych na kierunkach charkowskim i iziumskim”.

Gen. Załużny podkreślił też, że Rosjanie powrócili do używania rakiet manewrujących w celu niszczenia szlaków logistycznych, którymi dostarczana jest Ukrainie pomoc wojskowo-techniczna. Jego zdaniem świadczy to o konieczności dostarczenia Ukrainie wyrzutni rakietowych M142 HIMARS i М270 MLRS.

W czwartkowym porannym komunikacie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy nie informował o jakiejkolwiek ofensywie ukraińskiej armii.

Przypomnijmy, że w poniedziałek rzecznik Pentagonu przekazywał, iż ukraińskim żołnierzom udało się odeprzeć siły rosyjskie na odległość około 40 km od Charkowa. Natomiast postępy Rosjan w rejonie na wschód od Iziumu i Popasnej oceniał na „w najlepszym razie minimalne”. Według niego, w przypadku tej drugiej miejscowości, siły rosyjskie odwołały się do sposobu, jaki według Amerykanów niejednokrotnie stosują podczas walk w Donbasie, tzn. zajmują daną miejscowość i ogłaszają sukces, po czym wycofują się stamtąd, oddając pole Ukraińcom.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz