Rosja wyeksportowała w 2019 roku 123,6 ton złota za sumę 5,74 mld dolarów. Największym odbiorcą była Wielka Brytania, na którą przypadało 90 proc. rosyjskiego eksportu złota. Niewykluczone, że zwiększony popyt Brytyjczyków na ten kruszec wynikał z obaw związanych z Brexitem.

Jak podała w piątek agencja RBK, powołując się na dane Federalnej Służby Celnej Rosji, rosyjski eksport złota wzrósł w ubiegłym roku w ujęciu ilościowym 7-krotnie, a w ujęciu wartościowym – 8-krotnie. W sumie Rosja sprzedała za granicę 123,6 ton złota za 5,74 mld dolarów. Aż 113,5 ton za 5,33 mld dolarów wykupiła Wielka Brytania. To ponad 10-krotny wzrost zakupów złota w Rosji przez to państwo w porównaniu z rokiem 2018.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4261.49 PLN    (19.37%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Inni nabywcy rosyjskiego złota to m.in. Kazachstan i Szwajcaria.

„Londyn jest centrum globalnego handlu złotem i miejscem, w którym rezerwy złota są fizycznie przechowywane, zabezpieczając wiele międzynarodowych produktów funduszy ETF, w szczególności złotych funduszy ETF” – powiedział RBK John Mulligan, jeden z dyrektorów Światowej Rady Złota (World Gold Council). Jego zdaniem trudno powiedzieć, czy złoto to pozostaje w Wielkiej Brytanii, czy też zostanie wysłane do odbiorców końcowych w innych krajach.

W swoim raporcie z 2019 roku Światowa Rada Złota pisała, że brytyjskie fundusze kupiły złoto o wartości 4,1 mld USD w związku z obawami dotyczącymi Brexitu. Mulligan przyznał, że Brexit prawdopodobnie podsycił zainteresowanie inwestorów lokatami w złocie.

Przypomnijmy, że w lipcu 2019 roku Narodowy Bank Polski informował, że w latach 2018-2019 zasoby złota NBP wzrosły o 125,7 ton, do 228,6 ton. Blisko połowa polskiego złota miała zostać sprowadzona do kraju i być przechowywana w skarbcach NBP. Operacja przewiezienia złota zakończyła się w listopadzie 2019 roku.

Kresy.pl / RBK

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz