Waszyngton ogłosił sankcje na Rosnieft i Łukoil oraz dziesiątki spółek zależnych, co uderza w państwa uzależnione od rosyjskiej ropy. Premier Viktor Orban zapowiedział, że Węgry będą szukać sposobów na ograniczenie skutków tych restrykcji.
W piątek premier Viktor Orban poinformował, że Budapeszt będzie starał się złagodzić konsekwencje nowych restrykcji USA. „Pracujemy nad znalezieniem sposobu na ominięcie sankcji USA wobec rosyjskich firm naftowych” — powiedział w wywiadzie dla państwowego Radia Kossuth. Szef węgierskiego rządu zaznaczył, że rozmawiał już w tej sprawie z węgierską spółką naftowo-gazową MOL.
Węgierskie rafinerie należące do MOL, w tym słowacka jednostka Slovnaft, przetwarzają łącznie 14,2 mln ton ropy rocznie i są silnie uzależnione od surowca transportowanego rurociągiem Przyjaźń. W ostatnich latach spółka notowała problemy z dostawami w związku z sankcjami dotyczącymi Łukoilu, co wymuszało zmiany w kontraktach i logistyce. Węgry obok Słowacji pozostają największym odbiorcą rosyjskiej ropy w Unii Europejskiej, co utrudnia szybkie odejście od tego kierunku.
Na tle zaostrzenia presji gospodarczej narasta spór polityczny. W jednym z wpisów w serwisie X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wyraził nadzieję na zniszczenie rurociągu dostarczającego do Węgier rosyjską ropę. W odpowiedzi węgierski premier zarzucił polskiemu rządowi, że znajduje się „pod wpływem wojennej psychozy”. Orbán ostrzegł też, że zniszczenie rurociągu „Przyjaźń” „spowodowałoby poważne straty finansowe dla węgierskich rodzin”. „Chcą zniszczyć tysiącletnią przyjaźń węgiersko-polską” – oświadczył.
W środę Stany Zjednoczone zatwierdziły sankcje wobec Rosniefti i Łukoilu, dwóch największych rosyjskich koncernów naftowych. Sankcje dotknęły również 34 spółki zależne. Rosnieft, największy producent ropy w Rosji, odpowiada za niemal połowę krajowego wydobycia, co stanowi 6 proc. produkcji światowej. Decyzja amerykańskiego Departamentu Skarbu wywołała wzrost cen ropy i postawiła pod presją państwa korzystające z dostaw surowca z Rosji, w tym Węgry i Słowację.
Decyzja ta nastąpił dzień po tym, jak Trump ogłosił, że planowane spotkanie z Putinem w Budapeszcie zostanie odłożone na czas nieokreślony. „Za każdym razem, gdy rozmawiam z Władimirem, prowadzę z nim dobre rozmowy, a potem nic z nich nie wynika. Po prostu nic z nich nie wynika” –Trump stwierdził w środę po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, na którym omawiano negocjacje pokojowe.
Nowe sankcje USA zbiegły się z decyzjami Unii Europejskiej, która przyjęła 19. pakiet restrykcji wobec Rosji, obejmujący po raz pierwszy skroplony gaz ziemny i zakładający całkowite wstrzymanie importu gazu z Rosji od 1 stycznia 2028 r.
Czytaj także: To nie sabotaż, w grę wchodzi błąd ludzki – węgierskie media i eksperci o pożarze rafinerii MOL na Węgrzech
Kresy.pl/Reuters































