Agencja Uzbrojenia podpisała czwartą umowę wykonawczą w ramach „ramówki” z 2023 r., zamawiając 13 zestawów bezzałogowców FlyEye. Wartość kontraktu to około 100 mln zł, a dostawy mają zakończyć się do końca 2025 r. Wojsko Polskie odbierze łącznie 52 platformy wraz z pakietami logistycznym, szkoleniowym i naprawczym.
24 października Agencja Uzbrojenia zawarła kolejną umowę wykonawczą na dostawę bezzałogowych systemów rozpoznawczych FlyEye dla Sił Zbrojnych RP. Kontrakt został podpisany między Skarbem Państwa — Agencją Uzbrojenia a WB Electronics, spółką z Grupy WB, i obejmuje 13 zestawów, czyli 52 platformy, wraz z dokumentacją techniczną oraz pakietami: naprawczym, logistycznym i szkoleniowym. Wartość zamówienia wynosi około 100 mln zł brutto, a dostawy najnowszych wersji systemu mają zostać zrealizowane do końca 2025 r.
Dziś w #AU podpisaliśmy umowę z @WBGroup_PL na najnowsze #FlyEye.
Skutecznie realizujemy podpisaną „ramówkę” z 2023 r. Dzisiejszy kontrakt jest czwartym kontraktem wykonawczym. Dzięki nowemu zamówieniu Wojsko Polskie do końca bieżącego roku otrzyma kolejne 52 platformy.
Więcej:… pic.twitter.com/Gts52bC80w
— Agencja Uzbrojenia (@AgencjaUzbr) October 24, 2025
Podpisane porozumienie stanowi czwarty kontrakt wykonawczy w ramach umowy ramowej z 5 września 2023 r., która została zawarta podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Ramowa regulacja przewiduje stopniowe pozyskanie do końca 2035 r. około 400 zestawów FlyEye, obejmujących blisko 1700 bezzałogowców, przy czym wcześniejsze umowy wykonawcze podpisano 19 kwietnia 2024 r. (7 zestawów), 4 września 2024 r. (6 zestawów) i 15 listopada 2024 r. (13 zestawów). W ramach realizacji „ramówki” dostarczono dotąd 26 zestawów, a w grudniu 2024 r. odebrano kolejne partie.
Warto przeczytać: Grupa WB nawiązuje współpracę ze szwedzkim Saab
Najnowsze FlyEye pozostają zintegrowane z systemem kierowania ogniem Topaz używanym przez polskich artylerzystów. Bezzałogowiec klasy mini ma rozpiętość skrzydeł 3,6 m, długość 1,8 m i masę startową 12 kg. Startuje z ręki i wykorzystuje cichy napęd elektryczny, osiągając prędkość 60–120 km/h, pułap do 3,5 tys. m i zasięg do 50 km przy łączu radiowym oraz do 300 km przy przemieszczeniu stacji kontroli. Długotrwałość lotu w najnowszej wersji wynosi ponad cztery godziny. System realizuje rozpoznanie obrazowe z powietrza dzięki głowicom optoelektronicznym z kamerą światła dziennego i termowizyjną.
FlyEye są dostarczane do Wojska Polskiego od 2010 r. Najpierw trafiły do artylerii i Wojsk Specjalnych, a następnie do Wojsk Obrony Terytorialnej oraz innych pododdziałów Wojsk Lądowych. W grudniu 2024 r., w ramach osobnego zamówienia na zestawy Force Protection do osłony dywizjonów wyrzutni Homar-K, zakontraktowano kilkaset kolejnych platform FlyEye, co poszerzyło zdolności rozpoznawcze i wsparcie dla systemów artyleryjskich.
We wrześniu WB Group poinformowała, że w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie rozpoczęła produkcję dronów rozpoznawczych FlyEye na Ukrainie. Zakład działa od początku 2025 r., lecz ze względów bezpieczeństwa informację podano do wiadomości publicznej dopiero po wizycie ambasadora RP Piotra Łukasiewicza.
Warto zaznaczyć, że Grupa WB jest uznawana za jedno z najbardziej zaawansowanych przedsiębiorstw w branży systemów bezzałogowych. W czerwcu portal The Defense Post przypisał polskiej spółce 24. miejsce, obok amerykańskich przedsiębiorstw, takich jak Insitu Inc., należący do koncernu Boeing, oraz Edge Autonomy. Podstawą opublikowanego rankingu był przychód przedsiębiorstwa, poziom nakładów na własne prace badawczo-rozwojowe, krzywa wartości firmy, innowacyjność i wpływ na rynek bezzałogowców.
Kresy.pl/X/wnp.pl































