W pierwszym kwartale bieżącego roku rosyjskie sądy stwierdziły prawie dwukrotnie więcej bankructw niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2021 r. rosyjskie sądy orzekły bankructwo 40 569 Rosjan w tym prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Jak podkreśla pisząca o sprawie agencja informacyjna Interfax to liczba o 1,8 razu wyższa niż w pierwszym kwartale roku 2020.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Liczba bankructw narastała więc w znacząco wyższym tempie niż rok wcześniej. Między 1 kwietnia 2019 a 1 kwietnia 2020 r. liczba bankrutów w Rosji wzrosła jeszcze tylko o 68 proc.

Jak dodaje Interfax od początku funkcjonowania sądowej procedury uznawanie bankructwa osób fizycznych, czyli od października 2015 r., orzeczono ją już wobec 322 849 obywateli Rosji. Przy czym inaczej niż w przypadku osób prawnych – przedsiębiorstw, w przypadku upadłości konsumenckiej inicjatorem procedury są najczęściej sami bankruci. W przypadku pierwszego kwartału bieżącego roku było tak w przypadku 95,3 proc. bankructw osób fizycznych. W przypadku 3,7 proc. spraw inicjowały je banki, których dłużnikami byli bankruci, zaś w 1 proc. przypadków postępowanie wszczynano na wniosek służby podatkowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wśród regionów przewodzących pod względem wzrostu liczby upadłości konsumenckich w ciągu ubiegłego roku znalazły się Chakasja (dziesięciokrotny wzrost), Krym (siedmiokrotny wzrost), Czeczenia (6,5-krotny wzrost), Karaczajo-Czerkiesja (czterokrotny wzrost).

Czytaj także: Rosja ma już w skarbcu więcej złota niż dolarów

interfax.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz