W związku z szybkim tempem rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa w Rosji władze Moskwy zamierzają wykorzystać areny sportowe oraz centra wystawowe i handlowe jako miejsca hospitalizacji chorych.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin powiedział na antenie telewizji Rossija 24, że władze szukają miejsc, które można wykorzystać jako tymczasowe szpitale dla chorych na COVID-19 – podała w czwartek agencja Interfax.
Sobianin stwierdził, że dynamika zachorowań jest wysoka i władze miasta liczą się z tym, że w szpitalach stacjonarnych zabraknie miejsc dla wszystkich chorych. W związku z tym władze Moskwy wybierają pomieszczenia w dużych otwartych kompleksach sportowych, galeriach sztuki i centrach handlowych, by urządzić tam tymczasowe szpitale.
Według mera Moskwy odbywa się to z 2-4 tygodniowym wyprzedzeniem. Sobianin powiedział, że w walkę z koronawirusem zaangażowano szpitale stacjonarne z 24 tysiącami łóżek. Oprócz tego w planie są kolejne 3 tysiące łóżek. Dzień wcześniej informował, że podjęto decyzję o przygotowaniu szpitali tymczasowych o pojemności 10 tysięcy łóżek.
CZYTAJ TAKŻE: Zbudowany w miesiąc szpital pod Moskwą już przyjmuje pacjentów
Jak podawaliśmy wcześniej w czwartek, liczba wszystkich dotychczasowych zakażeń koronawirusem w Rosji przekroczyła 100 tys. Stało się tak dlatego, że tylko w ciągu doby wykryto aż 7099 nowych przypadków. To wzrost o 7,1 proc. Stawia to Rosję wśród krajów o najszybszym tempie rozwoju pandemii. Według agencji informacyjnej RIA Nowosti w Rosji odnotowano w czwartek o godz. 10.45 czasu warszawskiego już prawie 106,5 tys. zarażonych. Z powodu nowego koronawirusa w Rosji zmarły już 1073 osoby. Epicentrum pandemii w Rosji pozostaje Moskwa. Przypada na nią około połowy wszystkich zakażeń, to jest 53,7 tys. W rosyjskiej stolicy z powodu COVID-19 zmarło już 611 osób.
Dzisiaj również podano, że koronawirusem zaraził się premier Rosji Michaił Miszustin.
Kresy.pl / Interfax






























