Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa zarzuciła polskim władzom, że przy okazji uroczystości rocznicy 17. września 1939 roku sprowokowały „kolejną odsłonę rusofobii”. Zacharowa przekonywała, że Polska nie tylko nie była ofiarą Związku Radzieckiego, lecz wręcz korzystała z wydatnej pomocy z jego strony.

Maria Zacharowa wystąpiła w piątek na briefingu, by odnieść się do polskich obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz napaści ZSRR na Polskę. Według niej 17. września 1939 roku nastąpiło „wkroczenie Armii Czerwonej na Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś”. „Polscy oficjele wykorzystali tę datę, by sprowokować kolejną odsłonę rusofobii, narzucać nieodpowiedzialne pseudohistoryczne interpretacje tych wydarzeń i fałszować historię” – twierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

Rosyjska dyplomatka zapowiedziała, że Rosja będzie reagować na każde takie wystąpienia. „Dzisiaj postaramy się do pewnego stopnia zrekompensować szkody, jakie wyrządzili nam polscy politycy swoimi wypowiedziami” – mówiła Zacharowa przystępując w dalszej części briefingu do wyliczania pomocy, jaką Polska według niej otrzymała od ZSRR. Poinformowała też o specjalnej stronie internetowej „Pamięć przeciw zapomnieniu” stworzonej przez ministerstwo obrony Rosji, na której zamieszczono odtajnione dokumenty o pomocy materialnej udzielonej Polsce przez ZSRR po wojnie.

„Niestety współczesny polski establishment polityczny ignoruje te fakty, woląc przedstawiać się jako ofiara +reżimów totalitarnych+ i przypisywać nam +równą odpowiedzialność+ wraz z Niemcami za rozpętanie drugiej wojny światowej, kontynuuje interpretację traktatu o nieagresji między Niemcami a ZSRR w 1939 r. (paktu Mołotow-Ribbentrop) jako +paktu wojennego+ i obłudnie ignoruje fakt, że Polska aktywnie flirtowała z Hitlerem…” – kontynuowała Zacharowa. Przedstawicielka rosyjskiego MSZ skrytykowała też „oficjalną polską historiografię” za przedstawianie okresu powojennego w Europie Środkowo-Wschodniej jako „mroków cierpienia wywołanego przez okupację sowiecką”, zakończonych w 1989 roku „dzięki działalności polskiego podziemia antykomunistycznego”. Według niej „u podłoża tych bachanalii leżą historyczne polskie kompleksy”.

Zacharowa twierdziła też, że „ze względu na sowiecki udział w niemieckich płatnościach reparacyjnych (10 mld USD) Polska otrzymała pomoc finansową i logistyczną w wysokości około 1 mld USD, głównie w postaci sprzętu przemysłowego i rolniczego oraz innego majątku”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Skandaliczne wpisy i kłamliwa narracja MSZ Rosji w 80. rocznicę agresji ZSRR na Polskę

Kresy.pl / mid.ru




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Roman1 :

    To smutne, ale dla doraźnych celów atakuje się agresywnie Rosję (a nie ZSRR, w skład którego wchodziły m. in. Ukraina i Gruzja), a przy tym całkowicie pomija się fakt napaści Polski na Czechosłowację, w ślad za Hitlerem. Nasza retoryka w sprawie polskiej napaści na Czechosłowację jest taka sama jak rosyjska.