Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Niemiecki rząd nie ma dotąd wspólnego stanowiska w sprawie świadczeń dla żyjących polskich ofiar III Rzeszy — wynika z tekstu opublikowanego przez „Süddeutsche Zeitung”.
Według gazety Warszawa przekazała Berlinowi konkretną propozycję wypłat, ale decyzja utknęła w rozmowach między resortami.
Tekst autorstwa Daniela Brösslera i Clausa Hulverscheidta ukazał się pod tytułem „Polnische NS-Opfer warten immer noch auf eine gute Geste”. Autorzy przypomnieli, że liczba żyjących polskich ofiar niemieckiej okupacji szacowana jest dziś na około 50 tys. osób. Chodzi o ludzi, którzy byli więzieni, deportowani, zmuszani do pracy przymusowej, wypędzani lub w inny sposób dotknięci niemieckim terrorem w latach 1939–1945.
Polska firma została odsunięta od niemal ukończonej inwestycji we Lwowie. Tymczasem wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Dariusz Szymczycha najpierw mówił o „różnych prawdach” i rzekomych błędach po stronie spółki, a następnie przyznał, że decyzja mera Lwowa była zła.
W poniedziałek w TVN24 Dariusz Szymczycha, pierwszy wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, komentował sprawę polskiej firmy Control Process S.A., którą władze Lwowa odsunęły od budowy zakładu przetwarzania odpadów. W rozmowie próbował tłumaczyć stanowisko strony ukraińskiej, a jednocześnie przyznał, że wyrzucenie polskiej spółki z inwestycji uważa za złą decyzję mera Lwowa.
Rozmowa dotyczyła między innymi tego, czy polskie firmy realnie korzystają z projektów odbudowy i inwestycji na Ukrainie. Szymczycha, pytany o mera Lwowa Andrija Sadowego, zaczął od osobistego tonu.
Spółka CPK może sprzedać 38-procentowy pakiet akcji Torpolu, jednej z najważniejszych polskich firm wykonawczych w sektorze kolejowym. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze w lipcu, a według wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka pojawili się już potencjalni kupcy. Krytycy takiego kroku mówią o gospodarczej zdradzie stanu.
O możliwej sprzedaży pakietu Torpolu poinformował w poniedziałek „Puls Biznesu”. Spółka Centralny Port Komunikacyjny kontroluje 38 proc. akcji przedsiębiorstwa. Pakiet ten został przejęty w 2023 roku od Towarzystwa Finansowego Silesia, a ówczesne władze CPK argumentowały, że ma to ograniczyć ryzyko braku wykonawców przy realizacji programu kolejowego związanego z budową tzw. szprych CPK.
Jak podał portal Money.pl, Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw CPK, zapowiedział rozmowy ze spółką jeszcze w tym tygodniu. Sprawa ma być omawiana razem z innymi kwestiami dotyczącymi Centralnego Portu Komunikacyjnego i całego projektu.
Państwowa agencja informacyjna Białorusi - BelTA podała, że przewódca tego państwa, Aleksandr Łukaszenko podpisał akty ułaskawianie wobec 32 skazanych odbywających kary.
Wśród ułaskawionych jest 20 mężczyzn oraz 12 kobiet. Według agencji, spośród nich 28 zostało skazanych za "przestępstwa o charakterze ekstremistycznym". W tym przypadku chodzi więc o skazanych za jakieś formy wystąpień opozycyjnych wobec obecnych władz Białorusi. Odnosząc się do motywów ułaskawiania, BelTA podkreśliła, że dokonano go "w przededniu Dnia Niepodległości Republiki Białoruś".
Dzień Niepodległości obchodzony jest na Białorusi 3 lipca, w rocznicę wyparcia z miasta III Rzeszy przez Armię Czerwoną w 1944 roku.
Komisja Europejska, że jej przewodnicząca - Ursula von der Leyen już wkrótce pojawi się w Azerbejdżanie oraz w Armenii, w celu „wsparcia procesu pokojowego”.
„Wizyty będą koncentrować się na czterech priorytetowych obszarach: wsparciu procesu pokojowego po podpisaniu historycznego porozumienia pokojowego w ubiegłym roku, poprawie połączeń transportowych w regionie oraz z Europą i Azją Centralną, pogłębieniu partnerstwa gospodarczego z Kaukazem Południowym, a także wsparciu Armenii w obliczu rosyjskiej presji gospodarczej” – poinformowano w komunikacie Komisji Europejskiej, na który powołała się agencja informacyjna Interfax.
Eurokraci odwołali się do memorandum podpisanego w sierpniu zeszłego roku przez przywódców dwóch państw, które jest dopiero memorandum mającym doprowadzić do podpisania trwałego traktatu pokojowego.
Lokal fundacji Al-Fadżr w Krakowie funkcjonuje jako regularne miejsce modlitw muzułmanów, choć wcześniej zapewniano mieszkańców, że jest to centrum kultury, do którego każdy może wejść. Okazało się, że to nieprawda.
W lutym tego roku na krakowskim osiedlu Podwawelskim pojawiły się informacje o planach utworzenia przez społeczność muzułmańską nowego miejsca spotkań i modlitwy w jednym z bloków. Sprawa wywołała protesty mieszkańców i stała się przedmiotem politycznego sporu. Centrum zostało uruchomione i działa przy ul. Dworskiej 1.
Może Cię zainteresować: We Francji co dwa tygodnie powstaje meczet, a niszczony jest jeden budynek chrześcijański
Media: Rosja sprowadza benzynę z Indii po atakach na rafinerie