W niedzielę w około 90 miastach w Rosji doszło do demonstracji przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego, organizowanych przez zwolenników opozycyjnego polityka Aleksieja Nawalnego. Część z nich odbywała się bez zgody władz, ponieważ termin demonstracji wyznaczono na dzień wyborów lokalnych w niektórych regionach Rosji. Według nieoficjalnych danych zatrzymanych zostało ponad tysiąc osób.
Demonstracje w największych miastach Rosji – Moskwie i Petersburgu odbywały się bez zgody władz. Według rosyjskiego wydania Deutsche Welle przed Dworcem Fińskim w Petersburgu protestowało około 2 tys. ludzi. Od początku mitingu funkcjonariusze policji przystąpili do zatrzymywania uczestników zgromadzenia. Według organizacji OWD-Info, monitorującej zatrzymania w Rosji, zatrzymano 452 osoby.
Liczebność demonstracji w Moskwie na placu Puszkina wyniosła według DW 4 tys. ludzi. Zdaniem policji protestujących było 2 razy mniej. Media informowały także o licznych zatrzymaniach demonstrantów m.in. w Jekaterynburgu, Krasnodarze i Permie. W sumie według OWD-Info w całej Rosji zatrzymano 1018 osób.
W szeregu miast władze zatrzymały także koordynatorów sztabów Nawalnego – m.in. w Moskwie, Petersburgu, Jekaterynburgu, Ufie, Krasnojarsku i Magnitogorsku. Informowano także, że wśród zatrzymanych byli dziennikarze relacjonujący protesty.
Na mitingu w Moskwie pojawił się szef Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski, który jednak nie miał zamiaru protestować przeciw reformie emerytalnej. Żyrinowski, obrzucany przez tłum wyzwiskami, wdawał się z ludźmi w utarczki słowne, wygrażał im a nawet próbował rękoczynów. Na jednym z nagrań widać, jak uderzył w twarz jednego z demonstrantów. Na innym zarejestrowano, jak próbował kogoś kopnąć, tak że spadł mu but. Nagrano także incydent podczas którego polityk próbował zatrzymać leżącą na ziemi osobę, żądał od niej wylegitymowania się i ubliżał jej.
Przypomnijmy, że działania rosyjskich władz w sprawie zmian w systemie emerytalnym są krytykowane i wywołują duży sprzeciw. Docelowo wiek emerytalny dla mężczyzn ma osiągnąć poziom 65 lat w 2028 roku, dla kobiet – do 63 lat w 2034 roku. Obecnie wynosi odpowiednio 60 i 55 lat. Premier Dmitrij Miedwiediew w czerwcu tłumaczył, że reforma emerytalna, mająca ruszyć od przyszłego roku, jest koniecznością w świetle obecnej sytuacji w systemie. Podniesienie wieku emerytalnego było przewidywane przez ekonomistów i politologów. Wskazywali oni, że rząd Miedwiediewa stanie przed koniecznością przeprowadzenia tej reformy. Według sondażu ośrodka Romir aż 92 proc. Rosjan jest przeciwnych tego typu regulacjom.
Do demonstracji dochodzi pomimo zapowiedzi złagodzenia jej przez Władimira Putina. Reforma przyczyniła się do spadku notowań rosyjskiego prezydenta. Wynik wyborczy rządzącej Jedynej Rosji w niedzielnych wyborach prawdopodobnie również będzie gorszy z powodu spadku popularności władz związanego z reformą emerytalną.
CZYTAJ TAKŻE: W Rosji protestowano przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego
Kresy.pl / BBC / Deutsche Welle / TVN24 / Nowaja Gazieta































