Prezydent Rosji Władimir Putin wyraził publicznie swoje niezadowolenie z powodu zanieczyszczenia rosyjskiej ropy tłoczonej rurociągiem „Przyjaźń”.

19 kwietnia białoruski koncern Biełnieftiechim poinformował o „gwałtownym pogorszeniu” jakości rosyjskiej ropy dostarczanej rurociągiem „Przyjaźń”. W poniedziałek 22. kwietnia w rafinerii w Mozyrzu doszło do awarii urządzeń z powodu złej jakości ropy. Problemy z jakością surowca spowodowały czasowe wstrzymanie przez Białoruś eksportu tzw. jasnych produktów ropopochodnych do Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich. Tego samego dnia obniżenie jakości dostarczanej przez Rosję ropy odnotował polski zarządca sieci rurociągów naftowych PERN S.A., w związku z czym podjęto decyzję o wstrzymaniu odbioru rosyjskiej ropy. Dzień później ukraiński operator południowego odcinka „Przyjaźni” wstrzymał tranzyt ropy na Węgry i Słowację. Normy zanieczyszczenia surowca chlorkami zostały przekroczone kilkudziesięciokrotnie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

By wyjaśnić sprawę zanieczyszczonej ropy płynącej z Rosji prezydent Putin wezwał do sobie 2 maja prezesa koncernu państwowego Transnieft  Nikołaja Tokariowa. Przedsiębiorstwo to jest monopolistą w dziedzinie eksportu rosyjskiej ropy rurociągami. „To co się stało z rurociągiem Przyjaźń to dla nas poważna strata tak materialna, gospodarcza jak i naszej reputacji” – powiedział rosyjski przywódca, cytowany przez portal gazety „Rzeczpospolita”. Tokariow stwierdził, że do zanieczyszczenia doszło w terminalu w Samarze odbierającym surowiec od szeregu mniejszych dostawców. „To co się stało w Aamarze to jest czystej wody oszustwo; złamano wszelkie normy i wymogi jakościowe” – powiedział prezes Transniefty nie poczuwający się do winy za problemy z jakością tłoczonego przez jego koncern surowca.

Rosyjski dziennik „Kommiersant” twierdzi jednak, że do zanieczyszczenia ropy mogło dojść w głównym laboratorium rurociągu „Przyjaźń” zarządzanym centralnie przez Transnieftę.

Zanieczyszczony surowiec wraca już z Białorusi do Rosji w kolejowych cysternach. Rosjanie nie będą go oczyszczać, lecz w niewielkiej proporcji dodawać do czystej ropy.

rp.pl/kresy.pl

Putin poirytyowany zanieczyszczoną ropą
4.8 (95%) 4 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz