Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew napisał w serwisie Telegram, że nienawidzi tych, którzy „życzą śmierci Rosji” i życzy im, by „zniknęli”. Kreml odniósł się ze zrozumieniem do tych słów.

Dmitrij Miedwiediew, który obecnie jest wiceszefem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, zamieścił we wtorek w serwisie Telegram wpis, który wywołał wiele komentarzy. „Często jestem pytany, dlaczego moje posty w Telegramie są tak ostre. Odpowiadam: nienawidzę ich. To dranie i wyrodki. Chcą śmierci naszej i Rosji. I dopóki żyję, zrobię wszystko, aby zniknęli” – napisał Miedwiediew.

Były prezydent Rosji nie wskazał wprost, kogo dotyczy jego wpis, więc w mediach pojawiły się przypuszczenia, że chodzi o Ukraińców, bądź ogólnie o Zachód, albo po prostu o „wrogów Rosji”.

Zdaniem Kremla, który ze zrozumieniem odniósł się do słów Miedwiediewa, jego wpis dotyczył Zachodu. Jak podała w środę agencja TASS, rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow uznał, że taka reakcja jest całkowicie zrozumiała w związku z „nieprzyjaznymi działaniami”, których Zachód dopuszcza się wobec Rosji.

„W tym przypadku wpis, o którym mówicie, jest napisany w pierwszej osobie. Jest to właśnie wyraz osobistego stosunku do tych wrogich manifestacji przeciwko naszemu krajowi, z którymi mamy do czynienia. A są to tak bardzo nieprzyjazne przejawy, że wymagają one oczywiście ostrej reakcji. Dlatego tak ostra reakcja emocjonalna jest całkiem zrozumiała i wytłumaczalna” – powiedział rzecznik Kremla agencji TASS.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie Miedwiediew regularnie „straszy” bronią nuklearną. W połowie kwietnia, reagując na doniesienia o tym, że władze Szwecji i Finlandii w związku z inwazją Rosji na Ukrainę rozważają przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego, rosyjski polityk napisał, że jeśli państwa te przystąpią do NATO, „można zapomnieć o Bałtyku wolnym od broni nuklearnej”. Według niego w przypadku przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO Rosja będzie musiała wzmocnić swoje siły lądowe, morskie i powietrzne na Morzu Bałtyckim. Kilka dni temu powtórzył, że Rosja może użyć takiej broni w odpowiedzi na atak nuklearny lub zagrożenie dla istnienia kraju.

Kresy.pl / tass.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz