Kanclerz Niemiec wykluczyła zniesienie sankcji wobec Rosji tak długo jak Moskwa utrzymuje swoją kontrolę nad Półwyspem Krymskim.

Merkel spotkała się we wtorek z Wołodymyrem Zełenskim. Było to pierwsze spotkanie niemieckiej kanclerz z nowym prezydentem Ukrainy. W centrum zainteresowania rozmawiających przywódców była kwestia konfliktu w Donbasie oraz polityki Rosji wobec Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Dopóki nie będzie postępów na tym froncie, sankcje nie mogą zostać zniesione” – słowa Angeli Merkel cytuje w środę portal rp.pl – „Z kolei sankcje związane z Krymem mogą zostać zniesione tylko wtedy, gdy Krym wróci do Ukrainy”. Sankcje nałożone w 2014 r. na Rosję przez państwa Unii Europejskiej dotyczą zarówno osób fizycznych jak i prawnych. Warunkiem ich zniesienia oficjalnie jest wycofanie się Rosji z Krymu, a także realizacja porozumień mińskich, jako politycznego modelu rozwiązania konfliktu w Donbasie.

Stanowisko niemieckiej kanclerz ma byś jasnym sygnałem dla Ukraińców, że Berlin nadal jest po ich stronie. Szczególnie, że sankcje wobec Rosji są kwestionowane przez coraz większą liczbę coraz poważniejszych niemieckich polityków i urzędników. Dość poważna delegacja przedstawicieli landów i członków izby wyższej niemieckiego parlamentu, Bundesratu uczestniczyła w niedawnym Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu. To właśnie tam, przy okazji rozmów o współpracy ekonomicznej, o konieczności zniesienia sankcji mówiła premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig z SPD. Ale w tym samym tonie wypowiadał się również partyjny kolega Merkel z CDU, premier Saksonii Michael Kratschmer.

rp.pl/kresy.pl

Merkel przeciw zniesieniu sankcji wobec Rosji
5 (100%) 1 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz