Premier Saksonii Michael Kretschmer (CDU) wzywał do zniesienia sankcji nałożonych na Rosję, gdyż są one „dużym problemem” dla saksońskiej i wschodnioniemieckiej gospodarki. Skrytykowali go za to m.in. szefowa CDU i ambasador Ukrainy.

Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, nazywanego „rosyjskim Davos”, obecni byli przedstawiciele Niemiec: minister gospodarki Peter Altmaier oraz premierzy Saksonii i Meklemburgii-Pomorza Przedniego – Michaela Kretschmer i Manuela Schwesig. Wraz z nimi do Rosji przyjechało ponad 200 przedstawicieli niemieckich koncernów, m.in. Siemens, Bayer, BMW czy Deutsche Bank. Zarówno Altmaier, jak i Kretschmer są członkami tej samej partii, CDU.

Jak informowaliśmy, w piątek ministrowie gospodarki Niemiec i Rosji podpisali list intencyjny dotyczący współpracy gospodarczej i technologicznej w obszarze wydajności pracy. Altmaier podkreślał, że to pierwsze porozumienie podpisane przez te kraje od czasu nałożenia przez kraje zachodnie sankcji na Rosję w związku z aneksją Krymu. Współpraca ma na celu zwiększenie wydajności rosyjskiej gospodarki, w tym potencjalnych firm partnerskich dla niemieckich przedsiębiorstw, zainteresowanych rosyjskim rynkiem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przeczytaj: Pomimo sankcji rośnie niemiecki eksport do Rosji

ZOBACZ TAKŻE: Niemcy obchodzą sankcje i inwestują coraz więcej w Rosji

Jeszcze przed wylotem do Petersburga premier Saksonii Michael Kretschmer wywołał kontrowersje swoim apelem o zniesienie sankcji nałożonych na Rosję. Tłumaczył, że są one problemem dla jego landu:

– Musimy znieść sankcje. Mam wielką nadzieję, że obie strony zbliżą się do siebie. Sankcje są dużym problemem dla saksońskiej i wschodnioniemieckiej gospodarki.

Zdaniem Kretschmera, Rosja należy do europejskiej wspólnoty kulturowej, a zadaniem Niemiec jest niedopuszczenie do jej zbliżenia z potęgami azjatyckimi, Chinami i Indiami. Forum w Petersburgu określił mianem „dłoni wyciągniętej przez Władimira Putina w kierunku Zachodu”. Dodał, że landy wschodnioniemieckie mają „inną wrażliwość, jeśli chodzi o relacje z Rosją”. – Landy zachodnie są bardziej zorientowane na USA, ale również tam nie ma już ślepej wiary w transatlantycką przyjaźń.

Podczas forum w Petersburgu premier Saksonii spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, z który rozmawiał o sankcjach gospodarczych nałożonych na Moskwę i o gazociągu Nord Stream 2. Zaprosił też Putina do odwiedzenia jego landu.

Wypowiedzi i działania Kretschmera wywołały w niektórych kręgach oburzenie. W sobotę Ambasador Ukrainy w Berlinie, Andrij Melnyk skrytykował go, szczególnie za wzywanie do zniesienia antyrosyjskich sankcji. Ukraiński dyplomata wyraził żal, że premierowi Saksonii „przestawiła się nie tylko polityka zagraniczna, ale też kompas moralny”. Dodał też, że nie rozumie jego „nachalnej obsesji wobec Putina”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Głos zabrała też obecna szefowa CDU, Annegret Kramp-Karrenbauer. W sobotę powiedziała niemieckiej gazecie „Bild am Sonntag”, że zniesienie nałożonych na Rosję sankcji jest obecnie wykluczone.

– Nie ma miejsca na zmianę we współpracy gospodarczej, dopóki nie zmieni się tam zachowanie Rosji – podkreśliła, odnosząc się do postawy Moskwy względem Krymu i Donbasu.

Spotkanie Kretschmera z Putinem krytycznie skomentował też niemiecki minister ds. europejskich Michael Roth z SPD.

Czytaj także: Wicekanclerz Niemiec kwestionuje sankcje wobec Moskwy. „Będziemy musieli zmienić nasze podejście do Rosji”

Unian / forsal.pl / Kresy.pl

Niemcy: premier Saksonii skrytykowany za wezwanie do zniesienia sankcji nałożonych na Rosję
4.4 (88%) 5 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz