Rosjanie odpowiedzieli na decyzję władz Włoch o wydaleniu grupy pracowników rosyjskiej ambasady w Rzymie.

Włochy jeszcze 5 kwietnia ogłosiły 30 pracowników rosyjskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego jako osoby niepożądane.  „Taki krok, podjęty w porozumieniu z innymi partnerami europejskimi i atlantyckimi, okazał się konieczny z powodów związanych z naszym bezpieczeństwem narodowym, w kontekście aktualnego kryzysu w konsekwencji nieusprawiedliwionej agresji na Ukrainę ze strony Federacji Rosyjskiej” – oświadczył wówczas minister sprawie zagranicznych Italii Luigi di Maio. Włochy wpisały się wówczas w działania państw UE, które ograniczyły relacje z Rosją po rozpoczęciu jej ofensywy na Ukrainie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Po ponad miesiącu Rosja podjęła kroki odwetowe. Nie było to reakcja symetryczna, bowiem Moskwa zdecydowała o wydaleniu tylko 24 pracowników włoskiej ambasady, jak podała w środę agencja informacyjna TASS. „Tak, tak jest” – rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa potwierdziła dziennikarzowi agencji ograniczenie obsady włoskiej ambasady.

Decyzja ta została przekazana jej szefowi, który został w środę wezwany do rosyjskiego resortu.

Rosjanie podjęli tego rodzaju ruch nie tylko w stosunku do Włoch. Kroki odwetowe zostały podjęte także wobec Francji. W jej przypadku ogłoszono już wcześniej, że Moskwę będzie musiało opuścić 34 francuskich dyplomatów.

 

Na fali ograniczania relacji dyplomatycznych przez Unię Europejską Polska wydaliła pod koniec marca 45 pracowników rosyjskiej ambasady w Warszawie. 8 kwietnia władze Rosji zareagowały na to żądaniem opuszczenia terytorium tego państwa przez taką samą liczbę pracowników polskiego przedstawicielstwa w Moskwie.

tass.ru/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz