Ministerstwo Klimatu i Środowiska potwierdziło uruchomienie systemu kaucyjnego 1 października 2025 r., zapowiadając stopniowe wprowadzanie do sprzedaży opakowań ze znakiem kaucji. Kwota kaucji nie będzie wliczana w cenę napoju, tylko pojawi się na paragonie jako oddzielny koszt. Raport Deloitte szacuje łączne koszty wdrożenia na ponad 40 mld zł w 10 lat. To wyższa kwota niż rok wcześniej przewidywał ten sam zespół ekspertów.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że system kaucyjny wystartuje 1 października 2025 r. „Gotowi są zarówno operatorzy systemu, jak i duże sieci handlowe, które kończą wdrażanie rozwiązań po zakończonych pilotażach. Umowy zawierane są również z mniejszymi sklepami, co ma zapewnić dostępność systemu dla wszystkich konsumentów” – czytamy w komunikacie MKiŚ. „Chcemy, aby system był wygodny i powszechny – dlatego ważne jest, by także małe sklepy włączały się do współpracy. […] System wdrażamy krok po kroku. Punkty zbiórki będą się rozwijać, tak jak w innych krajach. Na Litwie poziom 90 proc. zbiórki osiągnięto po dwóch latach. Dlatego ważne są cierpliwość, współpraca i edukacja” – dodała wiceminister Anita Sowińska, cytowana w komunikacie MKiŚ.

Resort zapowiedział, że produkty ze znakiem kaucji będą trafiać do sprzedaży stopniowo, wraz z wyczerpywaniem dotychczasowych zapasów. Na opakowaniach ma znaleźć się czytelny znak kaucji z kwotą. System obejmie oznaczone znakiem kaucji: jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych o pojemności do 3 l (kaucja 50 gr), metalowe puszki o pojemności do 1 l (50 gr) oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 l (1 zł). Wyłączone z systemu będą opakowania po mleku, jogurtach i innych pitnych produktach mlecznych, szklane opakowania jednokrotnego użytku oraz opakowania wielomateriałowe, w tym kartoniki po mleku i sokach.

Kwota kaucji nie będzie wliczana w cenę napoju na półce lub w automacie sprzedażowym. Pojawi się na paragonie jako oddzielna pozycja. Do odzyskania kaucji nie będzie potrzebny paragon – wystarczy opakowanie z etykietą i czytelnym znakiem kaucji. „Nie zgniataj opakowań ze znakiem kaucji. Przed oddaniem do punktu zbiórki opróżnij je – opakowanie powinno być puste, ale nie trzeba go specjalnie myć. Nakrętka również trafia razem z opakowaniem do recyklingu. Znak kaucji i kod kreskowy muszą być czytelne, aby opakowanie można było prawidłowo zidentyfikować” – tłumaczy MKiŚ.

Z najnowszego raportu Deloitte wynika, że wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce będzie wiązało się z nakładami przekraczającymi 40 mld zł w najbliższych 10 latach. W 2022 r. Deloitte szacował koszty na 37 mld zł, natomiast obecne kalkulacje wskazują na wyższy poziom. Zgodnie z raportem nakłady inwestycyjne w horyzoncie dekady mogą wynieść 11,5 mld zł, co oznacza spadek o 2,7 mld zł względem wcześniejszych wyliczeń. Jednocześnie prognozowane wydatki operacyjne wzrosły z 23,1 mld zł do 32,4 mld zł. Deloitte zwraca uwagę, że koszty operacyjne są wyższe m.in. ze względu na ceny automatycznej i manualnej zbiórki oraz konieczność finansowania kredytów zaciąganych przez zainteresowane podmioty. „W kosztorysie musimy uwzględnić zobowiązania związane z dłużnym finansowaniem wydatków ponoszonych przez sieci handlowe, które w ostatecznym rozrachunku będą miały znaczący wpływ na ostateczną wysokość kwoty wdrożenia systemu” – podkreśla raport Deloitte. „Średni koszt obsługi jednego opakowania w systemie kaucyjnym wyniesie około 40 groszy” – prognozują autorzy dokumentu.

W raporcie wskazano również cele środowiskowe wiążące się z uruchomieniem mechanizmu. Polska ma osiągnąć poziom selektywnej zbiórki plastikowych butelek na poziomie co najmniej 77 proc. w 2025 r. i 90 proc. w 2029 r. Nowelizacja przepisów przewiduje doliczenie jednorazowych opłat kaucyjnych w podanych wyżej kwotach, a zwrot kaucji ma być możliwy w placówkach zbierających opakowania, w tym w sklepach stacjonarnych i punktach gastronomicznych.

Kresy.pl/Business Insider

Tagi: ,
forma płatności