Średnia efektywna stawka CIT dla największych spółek giełdowych w Polsce w 2024 r. wyniosła niemal dwukrotnie więcej niż nominalne 19 proc. Polska zajmuje jedno z najniższych miejsc w rankingach konkurencyjności podatkowej OECD.
W Polsce utrzymuje się powszechne przekonanie, że stawka CIT wynosi 19 proc. Tymczasem w 2024 r. średnia efektywna stawka podatkowa (ESP) dla największych grup giełdowych z GPW sięgnęła aż 33 proc., niemal dwukrotnie przewyższając nominalną wartość – wynika z raportu Grant Thorntona, o którym informuje „Rzeczpospolita”.
„W rzeczywistości średnia efektywna stawka podatkowa (ESP) dla największych grup z GPW w 2024 r. wyniosła aż 33 proc., niemal dwukrotnie przewyższając stawkę nominalną. Co więcej, presja na wzrost obciążeń wcale nie maleje. Stawka podatkowa jest teraz o prawie 7 pkt proc. wyższa od średniej z ostatniej dekady. Jest też wyższa niż w 2022 r. (28 proc.) i 2023 r. (30 proc.)” — podaje „Rzeczpospolita”.
Grzegorz Szysz, partner w departamencie doradztwa Grant Thornton, wskazuje, że „to kiepska wiadomość dla właścicieli i inwestorów”. — Średnia ESP w wysokości 33 proc. nie jest jednorazowym przypadkiem, lecz poziomem utrwalonym w ostatnich latach — dodał.
Eksperci podkreślają, że nominalna stawka podatku to tylko część problemu. Z raportu MDDP przygotowanego we współpracy z Konfederacją Lewiatan wynika, że przedsiębiorcy negatywnie oceniają stabilność przepisów (84 proc.), ich przejrzystość (73 proc.), poziom obowiązków administracyjnych (78 proc.) oraz sprawiedliwość systemu podatkowego (62 proc.).
Polski system podatkowy ogólnie wypada słabo w międzynarodowych rankingach. W najnowszym raporcie „International Tax Competitiveness Index 2025”, opublikowanym przez amerykański ośrodek analityczny Tax Foundation, Polska znalazła się na 35. miejscu spośród 38 państw członkowskich OECD. Oznacza to spadek o cztery pozycje w porównaniu z rokiem 2024, gdy zajmowała 31. miejsce, oraz kontynuację trendu spadkowego trwającego od dekady. W 2015 roku Polska plasowała się na 25. pozycji, co było jej najlepszym wynikiem w historii rankingu.
Według autorów raportu słaby wynik Polski wynika także z, 46 proc. udziału bazy podatkowej VAT w całkowitej konsumpcji. Jest to efekt licznych zwolnień i obniżonych stawek, które zmniejszają efektywność tego podatku. Polska utrzymuje również jedną z najwyższych podstawowych stawek VAT w Unii Europejskiej — 23 proc. Wyższe obowiązują jedynie na Węgrzech (27 proc.), w Finlandii (25,5 proc.), Chorwacji, Danii i Szwecji (po 25 proc.) oraz w Grecji (24 proc.).
Kresy.pl/Rzeczpospolita































