W Polsce wszczęto procedurę mającą na celu nałożenie zakazu wjazdu i przejazdu na prezydenta Republiki Serbskiej w ramach Bośni i Hercegowiny, Milorada Dodika.
Informację taką podał we wtorek portal bośniackiej sekcji Radia Wolna Europa. Jej źródłem jest ambasada Polski w Sarajewie. Przekazała ona, że procedurę wszczęto ze względu na „poważne naruszenie przez Dodika integralności Bośni i Hercegowiny, uznawanej za podmiot prawa międzynarodowego”.
Ambasada wyjaśniła, że inicjatorem nałożenia sankcji na prezydenta Republiki Serbskiej jest polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szczegółowe uzasadnienie ma zostać opublikowane przez Warszawę dopiero po zakończeniu procedury nakładania sankcji.
W ten sposób Polska zajmuje stronę w konflikcie prawno-politycznym rozrywającym Bośnię i Hercegowinę po liniach etnicznych. 26 lutego Sąd Bośni i Hercegowiny skazał prezydenta na wyrok bezwzględnego więzienia za bojkotowanie decyzji instytucji centralnej tego federalnego państwa w ramach innego postępowania karnego. Wyrok był możliwy po specjalnej zmianie Kodeksu Karnego państwa przeprowadzonej przez Wysokiego Przedstawiciela społeczności międzynarodowej Christiana Schmidta, posiadającego absolutne uprawnienia inicjatywy ustawodawczej i anulowania praw, oraz arbitralnego odwoływania urzędników BiH wszelkich szczebli.
Sąd BiH ocenił jako przestępstwo uchwalenie przez parlament RS zakazu publikowania decyzji wysokiego przedstawiciela w dzienniku urzędowym swojego kraju składowego bez uprzedniej akceptacji. Schmidt unieważnił tę serbską ustawę, ale Dodik i tak ją podpisał i za to został skazany.
Był to kolejny akord konfliktu trwającego właściwie od powstania BiH jako protektoratu USA i UE w 1995 r. W praktyce Schmidt jest gubernatorem z ich ramienia. Państwa zachodnie wspierają Boszniaków – bośniackich muzułmanów w dążeniu do centralizacji obecnie federalnego, a w pewnych aspektach konfederacyjnego państwa, i ograniczenia podmiotowości RS.
Przeciw Dodikowi, premierowi RS i przewodniczącemu jej republikańskiego parlamentu wymiar sprawiedliwości BiH prowadzi kolejne postępowanie karne. Władze BiH wystąpiły w związku z nim do Interpolu o wydanie międzynarodowego nakazu aresztowania przez tę instytucję. Jednak jej sekretariat generalny wniosek odrzucił na podstawie artykułu 3 Statutu Interpolu, który zakazuje prześladowań politycznych.
Państwowa Agencja Śledcza i Bezpieczeństwa Bośni i Hercegowiny (SIPA) poinformowała, że 23 kwietnia nie zdołała aresztować prezydenta Republiki Serbskiej. Służba policyjna tej ostatniej, chroniąc zwierzchnika, miała zagrozić użyciem broni.
Jednostronne sankcje nałożyła już na trzech czołowych przedstawicieli bośniackich Serbów Austria.
slobodnaevropa.org/kresy.pl































