Sąd Rejonowy w Piasecznie zastosował trzymiesięczny areszt wobec funkcjonariusza Komendy Stołecznej Policji podejrzanego o napaść seksualną na młodą policjantkę odbywającą staż. Prokuratura prowadzi śledztwo, przesłuchiwani są świadkowie, a podejrzany został zawieszony w służbie i objęty postępowaniem dyscyplinarnym.
Informację o gwałcie jako pierwsza podała TV Republika. Informacje zostały następnie potwierdzone przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie Antoniego Skibę. Policjant usłyszał zarzut zmuszenia funkcjonariuszki przemocą do poddania się innej czynności seksualnej. „W sprawie tej przesłuchiwanych jest kilkanaście osób. Trwają intensywne czynności. Sąd zdecydował się uwzględnić wniosek prokuratury i tymczasowo aresztować podejrzanego na trzy miesiące” — powiedział Skiba. Dodał, że ze względu na dobro postępowania śledczy nie będą ujawniać nowych informacji.
Jak ustalił „Fakt”, oskarżony to Marcin J. z 9. kompanii Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Według ustaleń do zdarzenia doszło późnym wieczorem. Policjant miał przebywać w towarzystwie innych funkcjonariuszy i spożywać alkohol, po czym zamknął się w pomieszczeniu z młodą policjantką. Kobieta zaczęła krzyczeć, a inni policjanci sforsowali drzwi. Po zdarzeniu policjantka zgłosiła napaść na tle seksualnym.
Planowane jest przesłuchanie wielu świadków, przy czym nie będą to bezpośredni świadkowie tego zdarzenia. Według prokuratury na obecnym etapie nie ma podstaw, by stawiać zarzuty innym osobom. Jeśli zarzuty się potwierdzą, podejrzanemu może grozić do 15 lat pozbawienia wolności.
Równolegle działania podjęła Komenda Stołeczna Policji. „Funkcjonariusz, wobec którego sformułowane zostały zarzuty, decyzją Komendanta Stołecznego Policji został już zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne” — poinformowała komenda.
Według informacji stołecznej policji jedną z pierwszych decyzji było zapewnienie pokrzywdzonej funkcjonariuszce wsparcia, w tym opieki psychologicznej. Komendant polecił także przeprowadzenie kontroli nadzoru służbowego w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie. Wyniki tych czynności mogą mieć wpływ na ewentualne dalsze konsekwencje służbowe wobec osób odpowiedzialnych za nadzór. Sprawą zajmuje się również Wydział Kontroli KSP.
„Szczerze, to takiej afery – gwałtu na tez`renie obiektów policji – dawno nie było. To temat na dymisje w policji. Nowoprzyjęta policjantka – jak ma to zachęcać do wstępowania. Dopiero co zakończył się rok 100. lecia kobiet w policji. Trauma dla całej kompanii, zwłaszcza młodych kobiet. Do tego gwałt ze szczególnym okrucieństwem. Kto nad tym tam panuje? Najpierw libacja alkoholowa, na którą patrzą i słuchają młodzi policjanci, potem gwałt z okrucieństwem, dziewczyna krzyczy desperacko o pomoc, słyszą to inni. Patologia jakiej w filmach nie było” – skomentował warszawski policjant dla Republiki.
Kresy.pl/TV Republika/Fakt







_02.jpg)






















