22 lipca na stronach Kancelarii Sejmu opublikowano odpowiedź Ministerstwa Obrony Narodowej na poselską interpelację posła Konfederacji Przemysława Wiplera dotyczącą ewentualnego zakupu dla Sił Powietrznych samolotów transportowych Airbus A400M Atlas. O zakup tych samolotów przez Polskę zabiegał niemiecki rząd.
Dokument wpłynął do resortu obrony w kwietniu 2025 r., a odpowiedzi udzielił pod sekretarz stanu Paweł Bejda. W piśmie resort obrony narodowej poinformował: „W resorcie obrony narodowej nie są prowadzone działania w zakresie pozyskania samolotu transportu strategicznego Airbus A400M Atlas dla Sił Zbrojnych RP.” Odpowiedź została przekazana Marszałkowi Sejmu oraz Dyrektorowi Departamentu Spraw Parlamentarnych w KPRM.
W interpelacji Przemysław Wipler zwrócił uwagę na pojawiające się analizy, według których zakup tych maszyn może mieć przede wszystkim charakter polityczny, jako element zabezpieczenia wcześniejszego kontraktu na południowokoreańskie samoloty FA-50, a nie wynikać z realnych potrzeb operacyjnych sił zbrojnych. Zgodnie z dostępnymi informacjami A400M miałyby być wykorzystywane m.in. do transportu części zamiennych i elementów serwisowych dla FA-50. Poseł uznał takie rozwiązanie za nieracjonalne, wskazując, że w przypadku konfliktu zbrojnego z Federacją Rosyjską lub eskalacji globalnej, transport lotniczy z Korei Południowej przez przestrzeń powietrzną potencjalnie kontrolowaną przez Rosję lub Chiny byłby trudny lub wręcz niemożliwy do realizacji.
Wśród pytań skierowanych do ministra obrony narodowej znalazły się kwestie dotyczące zasadności operacyjnej zakupu A400M, posiadanych analiz przydatności tych maszyn w warunkach konfliktu zbrojnego w Europie Środkowo-Wschodniej, koordynacji z NATO oraz porównania kosztów i możliwości operacyjnych z alternatywnymi rozwiązaniami na rynku.
Obecnie Agencja Uzbrojenia prowadzi kolejny etap prac w programie Drop, wznowionym w kwietniu 2025 r. Zapytania o informację zostały skierowane do pięciu producentów samolotów transportowych: Airbus, Boeing, Embraer, Leonardo i Lockheed Martin. Nieoficjalne doniesienia wskazują, że Agencja Uzbrojenia uzyskała odpowiedzi od wszystkich tych firm.
Celem programu Drop jest zakup fabrycznie nowych samolotów transportowych, które mają w przyszłości zastąpić wykorzystywane obecnie C-130E/H Hercules.
Pod koniec lutego informowaliśmy o planach zakupu przez Polskę 5 proc. akcji Airbusa za 29 mld zł. Jak podano – miało być to związane z zamiarem zakup samolotów wojskowych i cywilnych od Airbusa – 6-8 transportowców A400M, 2-4 samolotów do tankowania w powietrzu A330 MRTT oraz ok. 20 helikopterów H145. Dodatkowo LOT może zdecydować się na zakup 60-80 samolotów regionalnych A220.
Niemiecki szef MON twierdził, że Polska ma „konkretny interes” w nabyciu samolotów Airbusa. Jak informowały w marcu media – rezygnacja Warszawy z tego zakupu mogłaby skutkować zamknięciem linii produkcyjnej Airbusa w Bremie. Michael Schöllhorn, prezes Airbus Defence and Space potwierdził, że prowadzono rozmowy z Polską na temat zakupu samolotów.
Przypominamy, że Francja i Niemcy posiadające łącznie 27 proc. akcji Aitbusa. Oba te kraje mają tzw. złote akcje, które nadają im specjalne przywileje, takie jak prawo weta przy kluczowych decyzjach biznesowych i personalnych.
Kresy.pl/sejm.gov.pl



























