Polska planuje zakupić 5 proc. akcji Airbusa za 29 mld zł – donosi Le Monde. Według Macieja Wilka, ilość akcji, które chce nabyć Warszawa, jest zbyt niska, żeby wpływać na jakiekolwiek ważne decyzje, a decydującą rolę w spółce dalej będą miały Francja i Niemcy.

Według doniesień Le Monde – Polska chce zakupić za 29 mld zł 5 proc. akcji Airbusa , przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją samolotów komercyjnych i militarnych. Aktualnie największą rolę w spółce pełnią trzej założyciele koncernu – Francja i Niemcy posiadające łącznie 27 proc. akcji i Hiszpania z udziałem 4,1 proc. Reszta 74 proc. akcji Airbusa znajduje się w rękach rozmaitych inwestorów prywatnych i instytucjonalnych.

Powodem zakupu akcji ma być chęć zbliżenia koncernu do Polski, który zatrudnia już w 800 osób w czterech zakładach w naszym kraju. Ponadto Polska rozważa zakup samolotów wojskowych i cywilnych od Airbusa. Chodzi o 6-8 transportowców A400M, 2-4 samoloty do tankowania w powietrzu A330 MRTT oraz ok. 20 helikopterów H145. Dodatkowo LOT może zdecydować się na zakup 60-80 samolotów regionalnych A220.

Inwestycję krytykuje jednak Maciej Wilk, prezes Stowarzyszenia Tak dla CPK. Wskazuje on na posiadanie przez głównych akcjonariuszy – rządów Niemiec i Francji – złotych akcji, które nadają im specjalne przywileje, takie jak prawo weta przy kluczowych decyzjach biznesowych i personalnych.

Ponadto planowany udział Polski byłby zbyt niski dla zapewnienia miejsca w organach nadzoru, co nie pozwalałoby naszemu krajowi, co wiązałoby się z brakiem głosu w kluczowych sprawach.

„Nie ma cienia wątpliwości, że Polska nie uzyskałaby w Airbusie podobnych przywilejów jak Francja czy Niemcy. Nie byłoby na to zgody większości akcjonariuszy, nawet przy zgodzie rządów tych państw (to samo w sobie jest trudne do wyobrażenia)” – pisze ekspert.

Dalej Maciej Wilk wskazuje, że pakiet wojskowo-cywilny, który planuje zakupić Polska, jest wart ok. 6 mld euro rozłożonych na wiele lat, a roczne dochody Airbusa wynoszą 70 mld euro przy 800 dostarczanych samolotach co roku – „Nasze potencjalne zamówienie jest więc dalece za małe, aby negocjować jakieś specjalne przywileje jako potencjalnego akcjonariusza” – pisze.

Maciej Wilk podsumował, że 29 mld zł przeznaczonych na zakup akcji można przeznaczyć na wzmocnienie polskiego przemysłu – „ile gałęzi przemysłu możnaby zmodernizować lub wręcz zbudować całkowicie od podstaw w Polsce za tego typu pieniądze. Nadmienię jedynie, że planowane wydatki rządu w 2025 r. na rozwój AI to 4,5 mld PLN” – zwrócił uwagę.

O planach Polski w objęciu udziałów Airbusa informowaliśmy już w ubiegłym roku. Wówczas w czerwcu odpowiednie memorandum z założeniami takiego projektu miało trafić na biurko Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Kresy.pl/lemonde.fr

Tagi: , , , , ,
forma płatności