Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
W niedzielę w Moskwie gościła minister spraw zagranicznych Korei Północnej Choe Son-hui. Została przyjęta przez samego prezydenta Rosji Władimira Putina.
Choe Son-hui została podjęta przez Putin w towarzystwie doradcy rosyjskiego prezydenta Jurija Uszakowa oraz szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. „KRLD będzie nadal niezachwianie wspierać wszelkie działania Federacji Rosyjskiej mające na celu utrzymanie jej suwerenności, interesów bezpieczeństwa i integralności terytorialnej oraz rozwiązanie podstawowych przyczyn kryzysu na Ukrainie” - słowa Koreanki zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Rosyjski przywódca podziękował władzom KRLD za pomoc w wyparciu armii ukraińskiej z obwodu kurskiego, przekazując „najserdeczniejsze pozdrowienia” Kim Dzong Unowi, podał portal RBK.
Tysiące osób zgromadziło się w stolicy Etiopii, Addis Abebie, aby zaprotestować przeciwko Ludowemu Frontowi Wyzwolenia Tigraju (TPLF) kontrolującemu północ kraju, co budzi obawy przed wznowieniem jego wojny domowej z władzami centralnymi kraju.
Bezpośrednią przyczyną wystąpień społecznych w stolicy Etiopii stał się upubliczniony w poniedziałek raport organizacji organizacja Human Rights Watch (HRW), która oskarżyła TPLF o rozpoczęcie przymusowego werbunku mieszkańców Tigraju do swojej milicji, w tym niepełnoletnich w wieku 15-17 lat, jak przekazał portal Africa News.
„Prowadzone przez władze Tigraju działania mające na celu przymusowe rekrutowanie mężczyzn i chłopców do sił zbrojnych tworzą atmosferę strachu w całym regionie” – powiedziała Laetitia Bader, zastępca dyrektora ds. Afryki w HRW.
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
Rosja i Ukraina wymieniły nocą kolejne uderzenia. W Zaporożu po rosyjskim ataku zginęły trzy osoby, a mer Moskwy Siergiej Sobianin twierdzi, że w kierunku rosyjskiej stolicy leciało około 400 dronów. (więcej…)
United Surveys oraz Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadziły na zlecenie Wirtualnej Polski sondaż zakładający wyborczy start stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Jego pojawienie się na karcie do głosowania w wyborach do Sejmu nie zagroziłoby Koalicji Obywatelskiej, która w najnowszym sondażu otrzymała poparcie 29 proc. poprawiając wynik o 0,4 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego badania. Wyraźną stratę odnotowało natomiast Prawo i Sprawiedliwość - o 4,1 pkt proc., otrzymując poparcie 18,9 proc. zdecydowanych na oddanie głosu na konkretną partię respondentów.
W nowym sondażu straciła także Konfederacja Wolność i Niepodległość. 12 proc. wskazań na nią to o 3,7 pkt proc. mniej niż w poprzednim sondażu IBRiS.
Kolejny raz pytam: Kiedy Szymon wreszcie wdeptasz Putina w ziemię??? Tym rozwiążesz swój problem ruskiej ingerencji.
O żołnierzach rosyjskich wziętych do niewoli: „Żołnierze zmobilizowani i kontraktowi, którzy szukali przygody, to kolejny dodatek do funduszu wymiany Sił Powietrzno-Szturmowych w obwodzie kurskim”. „Więźniowie zostali na czas (niewoli – red.) zaopatrzeni w pomoc medyczną i psychologiczną. W swoich jednostkach na terytorium Federacji Rosyjskiej byli poddawani nieludzkiemu traktowaniu, torturom i egzekucjom za niewykonywanie przestępczych rozkazów” nn/anw / Polsatnews.pl
Wprawdzie wskazane zdania to tylko cytaty z banderowskiej propagandy, ale są wyjątkowo obraźliwe dla żołnierzy rosyjskich, gdyż wskazują, że w obwodzie kurskim walczą oni rzekomo „dla przygody” oraz dla armii rosyjskiej, że poddaje żołnierzy nieludzkiemu traktowaniu, torturom i egzekucjom za niewykonanie przestępczych rozkazów. Jak wiadomo żołnierze ci walczyli w obronie swojej ojczyzny i na jej terenie. Takich oskarżeń nie powinno się podawać bez wskazania dowodów (jeżeli istnieją), przy czym autorzy, chociaż powołują się zapewne na prawo cytatu, umieścili w drugim zdaniu uzupełnienie – słowo „niewoli” – co wskazuje, iż z pozostałym tekstem zgadzają się.
Jest to wyjątkowo obrzydliwy tekst, nawet jak na „polskie” media.
Szymusiowi taki tekst niewątpliwie się spodoba, ale kiedy wreszcie pójdzie wdeptywać Putina w ziemię? Jak długo mamy jeszcze czekać? Szymuś, jak długo jeszcze?
Po pierwsze nie „ruscy” tylko Rosjanie bo „ruski” (Ruś, Rusin, ruski) oznacza tyle co dzisiaj ukraiński więc jest to ze strony Hołowni „strzał w kolano”
Po drugie jeśli ma na wpływanie przez Rosję na wybory w tych krajach oraz na owo „pompowanie” jakieś konkretne dowody to niech je przedstawi a nie operuje ogólnikami i pustymi frazesami
Po trzecie na przykładzie rumuńskim widać , że Związek Socjalistycznych Republik Europoejskich stosuje metody totalitarne na usuwanie legalnie wybranych a niewygodnych dla nich kandydatów
Po czwarte Hołownia sam sobie przeczy stosując tzw. podwójne zaprzeczenie „To jest Polska, która nie nienawidzi Ukrainy” – „nie nienawidzi” czyli nie jest prawdą, że nienawidzi lub inaczej „lubi Ukrainę”.