MSWiA oświadczyło w środę, że Polska została zwolniona z mechanizmu relokacji migrantów zawartego w Pakcie Migracyjnym. Europoseł Konfederacji Anna Bryłka zdementowała te informacje, podkreślając, że zwolnienie ma charakter czasowy i dotyczy wyłącznie 2026 roku. Komisja Europejska będzie corocznie ustalać nową pulę solidarnościową, do której Polska może zostać włączona.
„Dzięki intensywnym staraniom Polska na wiele lat została zwolniona z mechanizmu relokacji migrantów zawartego w pakcie migracyjnym. Nie będziemy musieli przyjmować migrantów ani ponosić jakichkolwiek kosztów z tym związanych. To znaczy, że osiągnęliśmy wszystko, co zakładaliśmy i deklarowaliśmy […]” – napisało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracyjnych na X.
🇵🇱 Dzięki intensywnym staraniom Polska na wiele lat została zwolniona z mechanizmu relokacji migrantów zawartego w pakcie migracyjnym.
✅ Nie będziemy musieli przyjmować migrantów ani ponosić jakichkolwiek kosztów z tym związanych. To znaczy, że…
▫️ Osiągnęliśmy wszystko,… pic.twitter.com/O5D4Rugy7B
— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) April 8, 2026
Do tych informacji odniosła się Europoseł Anna Bryłka, zaznaczając, że zwolnienie dotyczy tylko mechanizmu solidarnościowego i to wyłącznie na rok 2026 (dokładniej: od czerwca do końca roku, bo mechanizm startuje 12 czerwca 2026).
Zobacz również: UE czeka drugi kryzys migracyjny? Dyplomaci ostrzegają, że wojna na Bliskim Wschodzie może wywołać kolejną falę
Europoseł dodała, że rząd Tuska mógł nie partycypować w Pakcie Migracyjnym – tak jak zrobiły to Węgry i Słowacja, które od początku bojkotowały dokument i deklarują, że nie wnoszą wkładu solidarnościowego
Polska nie została zwolniona z Paktu Migracyjnego. Po prostu w pierwszym półroczu (od czerwca 2026 do końca roku) jego obowiązywania nie została zmuszona do wzięcia udziału w mechanizmie przymusowej relokacji. Tylko, że każdego roku pula solidarnościowa będzie obliczana na nowo.… https://t.co/PPnQaQuyht
— Anna Bryłka (@annabrylka) April 8, 2026
„Każdego roku pula solidarnościowa będzie obliczana na nowo. Jesteśmy więc na łasce lub niełasce Komisji Europejskiej, która między innymi tym rozporządzeniem będzie manipulowała demokratycznymi wyborami w Polsce. W Pakcie Migracyjnym można było nie brać udziału – tak jak Węgry i Słowacja, które od samego początku bojkotowały prace nad tym dokumentem w rezultacie czego ,,nie wnoszą wkładu solidarnościowego”. Rząd Tuska mógł po prostu nie partycypować w Pakcie Migracyjnym, ale nie zrobił tego – reszta to propaganda” – czytamy we wpisie polityk.
Rada UE w grudniu 2025 roku potwierdziła zwolnienie Polski z obowiązku relokacji i płatności na 2026 rok ze względu na presję migracyjną na granicy z Białorusią oraz obciążenie związane z pomocą uchodźcom z Ukrainy. Mechanizm solidarnościowy jest jednak coroczny – decyzja na 2027 i kolejne lata będzie podejmowana od nowa.
Czytaj też: Orbán zapowiada sprzeciw wobec paktu migracyjnego. Węgry mają pozostać krajem wolnym od migrantów
Pakt Migracyjny jako całość został przyjęty w maju 2024 roku głosowaniem kwalifikowaną większością (Polska, Węgry i Słowacja były przeciw). Po zmianie rządu obecna koalicja nie wycofała Polski z już przyjętego prawa unijnego, tylko wynegocjowała tymczasowe zwolnienie z jednego z jego elementów.
Może Cię zainteresować: Niemcy zaostrzają prawo azylowe. Bundestag przyjął przepisy UE
Kresy.pl/X






























