Trzynaście amerykańskich śmigłowców wojskowych UH-60 i HH-60 Black Hawk przybyło na Łotwę – podało w piątek łotewskie ministerstwo obrony. Helikoptery mają wzmocnić amerykańską misję Atlantic Resolve.

Wraz z maszynami na Łotwę skierowano 150 żołnierzy z 3. batalionu 1. Brygady Lotnictwa Wojskowego (1st Combat Aviation Brigade) amerykańskiej armii stacjonującego w Niemczech. Są to załogi i obsługa naziemna śmigłowców. Jak podano, mają oni stacjonować na Łotwie w ramach Atlantic Resolve na zasadzie rotacyjnej.

Miejscem stacjonowania Amerykanów będzie baza łotewskich sił zbrojnych w Lielvārde. Obecny amerykański kontyngent ma przebywać na Łotwie przez dziewięć miesięcy.

W czasie pobytu na Łotwie amerykańscy żołnierze będą przeprowadzać ćwiczenia wraz z łotewską armią oraz żołnierzami NATO-wskiej grupy batalionowej stacjonującej na Łotwie.

W lipcu ubiegłego roku podawano, że w ramach poprzedniej rotacji na Łotwę trafiło 70 amerykańskich żołnierzy z 3. batalionu 4. Brygady Lotnictwa Wojskowego i 5 Black Hawków UH-60.

Operacja Atlantic Resolve jest przedstawiana jako demonstracja zaangażowania USA w zapewnienie bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO zapadła w lipcu 2016 roku na szczycie w Warszawie. W Polsce i w krajach bałtyckich powstały 4 tzw. grupy batalionowe, każda z nich ma tzw. państwo ramowe, odpowiedzialne za wystawienie większości sił i dowodzenie całością. W Polsce państwem ramowym są USA, na Litwie – Niemcy, na Łotwie – Kanada, zaś w Estonii – Wielka Brytania.  Na Łotwie grupa batalionowa licząca ponad 1000 żołnierzy stacjonuje w bazie w Ādaži. . Oprócz Kanadyjczyków i Hiszpanów znajdą się w niej wojskowi z Albanii, Włoch, Słowenii i Polski.

Kresy.pl / eng.lsm.lv / delfi.lv

USA skierowały na Łotwę więcej żołnierzy i helikopterów Black Hawk
5 (100%) 1 głosów.

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz