Gintautas Paluckas ogłosił w czwartek, że rezygnuje ze stanowiska zarówno premiera kraju jak i przewodniczącego Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP).
Decyzja ta została ogłoszona po tym, gdy przewodniczący parlamentu i szef mniejszej partii koalicyjnej Związku Demokratów – W imię Litwy, Saulius Skvernelis zadeklarował, że nie będzie ona wspierać rządu jeśli na jego czele pozostanie Paluckas, jak przypomniał miejscowy nadawca publiczny LRT.
Innym kontekstem dymisji Paluckasa jest środowe przeszukanie, jakie funkcjonariusze Litewskiej Służby Dochodzeń Finansowych (FNTT) przeprowadzili przeszukania w firmie Dankora, należącej do bratowej premiera. Portal Znad Wilii przypomniał, że firma ta otrzymała z funduszy europejskich łącznie 173 tys. euro dotacji na rozwój infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych na Litwie. W dodatku planowała zakup systemów od firmy „Garnis”, której mniejszościowym udziałowcem (49 proc.) jest sam Paluckas.
Po tym, gdy miejscowe środki masowego przekazu podjęły kwestię, Dankora zwróciła pozyskane fundusze europejskie zarazem zastrzegając, że zarówno ich przyjęcie jak i przetarg odbyły się w zgodzie z prawem.
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda dał wcześniej Paluckasowi dwa tygodnie na rozważenie sytuacji, wobec rosnących niejasności w kwestii tego, czy nie doszło do zjawisk o charakterze kopruocyjnym. Paluckas udał się w tym czasie na dwutygodniowy urlop, w czasie którego dyskusje wobec jego roli tylko się nasilały.
Paluckas został premierem po zwycięskich dla LSDP październikowych wyborach parlamentarnych. Przewodniczącym partii była w latach 2017-2021. Ponodnie przewodził socjaldemokratom od maja bieżącego roku.





























