Władze Litwy deklarują, że gotowe są wysłać swoich żołnierzy na Ukrainę w celu gwarantowania porozumienia pokojowego. Zaangażowanie miałoby przyjąć skalę do udzialu w amerykańskiej operacji w Afganistanie.

Doradca prezydenta Dainius Žikevičius stwierdził, że decyzja o wysłaniu żołnierzy na Ukrainę już zapadła. Ich udział w szerszej misji bloku zachodniego miałby wymiarem przypominać zaangażowanie Litwy w natowski kontyngent w Afganistanie. Litwa wysyłała tam do kilkuset żołnierzy. Teraz mieliby oni pełnić na Ukrainie funkcje szkoleniowe, podał portal TVP Info.

Žikevičius uznał ostatnie spotkanie prezydentów USA i Rosji za “ogromny krok naprzód”, biorąc za dobrą monetę wypowiedź wysłannika dyplomatycznego Trumpa – Steve’a Witkoffa. Doradca prezydenta Litwy chciałby, by gwarancje obejmowały obronę Ukrainy przed atakimi na lądzie, morzu i w powietrzu.

W poniedziałek amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.

Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.

Spotkania te odbyły się po piątkowym szczycie prezydentów USA i Rosji na Alasce. Przywódcy przeprowadzili konferencję prasową po zakończeniu rozmów, ale bez możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy.

Jednocześnie amerykańskie prezydent postanowił ocieplić relacje z białoruskim przywódcą. W piątek, tuż przed szczytem na Alasce, Donald Trump odbył rozmowę z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Trump określił ją jako „wspaniałą” i podziękował za uwolnienie więźniów. „Liczę na spotkanie z prezydentem Łukaszenką” – zadeklarował prezydent USA.

tvp.info/kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności