Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosyjski rynek paliw mierzy się z kolejnymi ograniczeniami sprzedaży benzyny i oleju napędowego. Limity obowiązują już w wielu regionach Rosji, a najtrudniejsza sytuacja ma panować na Krymie i w Sewastopolu. Problemy zbiegają się z nasilonymi ukraińskimi atakami na rosyjskie rafinerie, magazyny paliw i infrastrukturę energetyczną.
We wtorek rosyjski koncern naftowo-gazowy Tatnieft wprowadził ograniczenia w sprzedaży benzyny i oleju napędowego na wszystkich swoich stacjach w Rosji, co nastąpiło w czasie nasilonych ukraińskich ataków na rosyjski przemysł energetyczny. Ograniczenia objęły całą sieć, a płatności za tankowanie są przyjmowane wyłącznie gotówką.
Na stacjach Tatnieftu w Czelabińsku na Uralu kierowcy samochodów osobowych mogą kupić maksymalnie 30 litrów benzyny i 60 litrów oleju napędowego. Ograniczenia mają charakter czasowy, jednak ich zakres obejmuje jedną z największych rosyjskich sieci paliwowych.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o katastrofie samolotu Tu-22M3 podczas zaplanowanego lotu szkoleniowego. To naddźwiękowy samolot bombardujący dalekiego zasięgu.
Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew poinformował na swoim kanale na serwisie społecznościowym, że Tu-22M3 rozbił się w poniedziałek podczas lądowania w rejonie bochańskim, niedaleko wsi Kamionka. „Według wstępnych informacji załodze udało się katapultować. Zostali znalezieni żywi przez miejscową ludność. Nie ma ofiar ani uszkodzeń. Medycy już pracują z załogą i są gotowi ewakuować ją do centrum regionalnego, jeśli zajdzie taka potrzeba” - słowa Kobziewa zacytowała agencja Interfax.
Tu-22M3 to rosyjski bombowiec dalekiego zasięgu o zmiennej geometrii skrzydeł, stanowiący rozwinięcie wcześniejszych wersji rodziny produkowanej jeszcze od 1972 roku
Ministerstwo spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii ogłosiło we wtorek dodanie niemal pół setki podmiotów z Rosji oraz innych państw do listy stosowania sankcji.
Władze Wielkiej Brytanii rozszerzyły listę sankcji wobec Rosji o 43 pozycje. Zgodnie z informacją przytoczoną przez agencją informacyjną TASS zostało nimi objętych 32 podmiotów prawnych i 11 osób fizycznych. Agencja wymienił najważniejsze spośród tych pierwszych. Wśród objętych brytyjskimi sankcjami znalazł się Bank Wjaticz, Jewrofinans Mosnarbank i Yandex Bank.
Na brytyjska czarną listę trafiła również państwowa agencja ubezpieczeniowa Rosgosstrah a także Balans Strahowanije. Oprócz tego podpadły pod nie 24 tankowce i trzy gazowce do przewozu skroplonego surowca LNG.
Ukraińskie siły przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę kolejne ataki na przeprawy łączące okupowany Krym z kontrolowanymi przez Rosję terenami południa Ukrainy — podał „Kyiv Independent”, powołując się na ukraińskie jednostki wojskowe. Celem uderzeń były mosty i przeprawy wykorzystywane w rosyjskiej logistyce wojskowej.
„Admirał Grigorowicz nie będzie wracał do domu tą trasą? Pytam uprzedzająco, na wypadek gdyby ambasada Wielkiej Brytanii zdecydowała się na niebezpieczne zbliżenie” — napisała Zacharowa na Telegramie.
Sąd Najwyższy Grecji nakazał 82-letniemu Alexandrosowi Giotopulosowi, przywódcy nieistniejącej już terrorystycznej Organizacji Rewolucyjnej 17 listopada powrót do celi zaledwie niecałe trzy tygodnie po jej opuszczeniu.
Giotopulos przebywał na wolności na podstawie wyroku Rady Apelacyjnej Pireusu, która uznała niedawno, że skazany na 17 wyroków dożywocia plus dodatkowe 25 lat lewicowy terrorysta może pójść na warunkowe zwolnienie po odsiedzeniu za kratami 24 lat. Uchylenie tego orzeczenia Rady nastąpiło po apelacji wiceprokuratora Sądu Najwyższego Sofoklisa Logothetisa, który argumentował, że Giotopulos nie spełniał wymogów prawnych dotyczących zwolnienia.
Sąd Najwyższy Grecji orzekł w poniedziałek, że zastosowanie ma regulacja, zgodnie z którą więźniowie odbywający wielokrotne kary dożywotniego pozbawienia wolności muszą odbyć 25 lat pozbawienia wolności, zanim będą mogli ubiegać się o zwolnienie warunkowe. W efekcie decyzja instytucji apelacyjnej zostało całkowicie odrzucone.
Litwa chce wysłać żołnierzy na Ukrainę