Ministerstwo Spraw Zagranicznych Armenii wezwało ambasadora Rosji w Erywaniu Siergieja Kopyrkinowa, by przekazać mu notę protestacyjną.
W nocie wyrażono protest przeciwko narracji rosyjskich środków masowego przekazu, którą oceniono jako “nieprzyjazną” wobec kaukaskiego państwa a szczególnie działań jego władz, jak podał portal Echo Kawkaza. W oświadczeniu armeńskiego MSZ napisano wręcz o “wrogiej propagandzie”, przeciwko rządowi, która jest podsycana komentarzami rosyjskich urzędników, parlamentarzystów, ekspertów i dziennikarzy.
W oświadczeniu zaznaczono, że oficjalny Erywań za niedopuszczalne uważa rosyjskie komentarze dotychczące niedawnego aresztowania arcybiskupa Bagrata Galstaniana i grupy osób nastawionych opozycyjnie do rządu Nikoła Paszyniana, które są oficjalnie poderzane o przygotowywanie zamachu stanów w kaukaskiej republice.
Przedstawicielka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa odpowiedziała, że krytykowane przez rząd Paszyniana wypowiedzi rosyjskich polityków i publicystów były wypowiedziami na rzecz wolności religijnej.
Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan wezwał rosyjskich urzędników, aby nie ingerowali w wewnętrzne sprawy jego kraju. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział, że Moskwa nie ma takiego zamiaru, ale przypomniał im o milionach Ormian w Rosji monitorujących sytuację.
25 czerwca, siły bezpieczeństwa w Armenii przeszukały domy i zatrzymały zwolenników ruchu opozycyjnego „Święta Walka”. Jego przywódca, arcybiskup Bagrat Galstanian, został zatrzymany przez Narodową Służbę Bezpieczeństwa pod zarzutem szkolenia paramilitarnych grup byłych wojskowych w celu obalenia obecnego rządu Armenii. Sąd aresztował Galstaniana na dwa miesiące.
Łącznie aresztowano 16 członków zainicjowanego przez Galstaniana ruchu “Święta Walka”. Obok niego celem służb stały się również lokale i działacze głównej siły opozycyjnej kraju – Armeńskiej Federacji Rewolucyjnej.
Ruch “Święta Walka” powstał po tym jak rząd Paszyniana w maju 2024 r. zgodził się na taką delimitację granicy, która zostawiła po stronie Azerbejdżanu cztery wsie zajmowane dotychczas przez Armenię. To i szersza polityka ugody z Azerbejdżanem i ostatecznej akceptacji przynależności Górskiego Karabachu do tego państwa wzbudziło w Armenii protesty społeczne.
Na czele ruchu protestacyjnego stanął diecezji tawuskiej Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego Bagrat Galstanian, który zadeklarował nawet gotowość do zajęcia fotela premiera kraju. Paszynian zareagowała na to werbalnymi atakami na narodowy kościół Ormian. Arcybiskup tygodniami kierował osobiście zeszłorocznymi protestami na ulicach armeńskiej stolicy.
Od tego czasu narasta wrogość premiera wobec kościoła narodowego. Premier Paszynian w zeszłym roku przywoływał nawet postać króla Armenii z IV w. n.e. – Papa, który wdał się w ostry konflikt z kościołem i był przez jego przedstawicieli oskarżany o otrucie arcybiskupa Nersesa Wielkiego. Paszynian zdawał się usprawiedliwiać działania Papa twierdząc, że walczył on z duchowieństwem jako kolaborantami Imperium Rzymskiego.
29 czerwca sąd wydał decyzję o dwumiesięcznym areszcie tymczasowym dla arcybiskupa Mikaela Adżapachiana, zwierzchnika diecezji szirackiej Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Według prokuratury duchowny wzywał do zamachu stanu.
W ostatnich dniach Paszynian krytykował kościół narodowy, oskarżył jego zwierzchnika – katolikosa Garegina II o naruszenie celibatu i wezwał go do zrzeczenia się funkcji. Najwyższa Rada Duchowna Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego wydała oświadczenie oskarżające premiera o „kolejną kampanię” przeciwko kościołowi.
Karapetian poparł duchowieństwo, stwierdzając, że „jeśli politycy zawiodą”, „będą mieszać się w kampanii przeciwko kościołowi na swój własny sposób”.
Wcześniej Paszynian groził pracownikom spółki Sieci Energetycznych Armenii zwolnieniem i podjęciem kroków prawnych, jeśli zaangażują się w „intrygi polityczne” i zmuszą innych do udziału w wiecach.
ekhokavkaza.com/kresy.pl






























