Prezydent nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu Araik Arutiunian zwolnił ze stanowiska ministra obrony tej republiki Dżalala Arutiuniana i mianował na jego miejsce Mikaela Arzumianiana. Oficjalnym powodem zmiany na tym stanowisku jest odniesienie rany przez Arutiuniana w trakcie walk o Górski Karabach. Azerbejdżańskie media twierdzą, że Arutiunian zginął, ale strona ormiańska temu zaprzecza.

Jak podają Izwiestia, we wtorek prezydent Araik Arutiunian poinformował na Facebooku, że dokonał zmiany na stanowisku ministra obrony Republiki Arcachu (Górskiego Karabachu). Dżalala Arutiuniana zastąpił Mikael Arzumianian, któremu jednocześnie nadano stopień generała majora.

„Decyzja o zwolnieniu Dżalala Arutiuniana była podyktowana zranieniem, którego doznał dzień wcześniej i nie powinno to stanowić powodu do dyskusji” – napisał Araik Arutiunian.

Tymczasem rosyjska agencja informacyjna URU podała, powołując się na niepotwierdzone oficjalnie doniesienia azerbejdżańskich mediów, że Dżalal Arutiunian zginął w wyniku bojowej operacji azerbejdżańskiej armii. Samochód, którym poruszał się Arutiunian, miał zostać zniszczony przez drona. W sieci pojawiło się nawet nagranie mające przedstawiać moment ataku na domniemany samochód ministra obrony Górskiego Karabachu.

Strona ormiańska zaprzecza jednak, że Arutiunian zginął. „Prasa azerbejdżańska już drugi raz rozpowszechnia fałszywe doniesienia o śmierci Dżalala Arutiuniana. Od razu powiem, że nic nie zagraża życiu pana Arutiuniana, a rana odniesiona na jednym z stanowisk bojowych na szczęście nie jest ciężka”- napisał na Facebooku rzecznik prezydenta Górskiego Karabachu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Górski Karabach: azerbejdżańska amunicja krążąca i precyzyjna razi armeńskich żołnierzy w okopach [+VIDEO]

Kresy.pl / iz.ru / ura.news




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz