Rząd Gruzji zamknie swoje centrum informacyjne o NATO i Unii Europejskiej, podały w środę gruzińskie media, powołując się na Ministerstwo Spraw Zagranicznych kaukaskiego państwa.
Centrum informacyjne ma na celu „zaangażowanie naszej ludności w europejskie i euroatlantyckie procesy integracyjne Gruzji i uzyskanie jej świadomego wsparcia”, zacytowała w środę za stroną internetową instytucji agencja informacyjna Reutera. Jednak miejscowa agencja informacyjna Interpress poinformowała, że centrum ma zostać połączone ze strukturami gruzińskiego MSZ, w wyniku czego część dotychczasowych pracowników instytucji ma zostać zwolniona.
Ruch ten odzwierciedla pogarszania się relacji Gruzji, pod władzą partii “Gruzińskie Marzenie” a Unią Europejską. Bruksela, ale też Waszyngton kontestują uchwalenie w zeszłym roku przez gruziński parlament ustawy o wzmożeniu kontroli nad organizacjami korzystającymi z zagranicznego finansowania, jak i ustawy ograniczającej ekspozycję agendy LGBT.
Wynik październikowych wyborów w Gruzji, w których rządzące dotychczas „Gruzińskie Marzenie” uzyskało 54 proc. głosów był przegraną czterech partii i koalicji o prozachodniej orientacji. Partia rządząca przejęła 88 mandatów w jednoizbowym parlamencie liczącym 150 miejsc.
Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili oświadczyła dzień po elekcji, że nie uznaje wyników wyborów. Wezwała też obywateli do wyjścia na ulice w ramach protestu. Partie opozycji już wcześniej ogłosiły, że nie uznają wyników wyborów.
Mimo bojkotu ze strony opozycji nowy parlament odbył 26 listopada pierwsze posiedzenie i wybrał przewodniczącego. 30 listopada Zurabiszwili ogłosiła, że nie odda władzy mimo zbliżającego się końca kadencji przypadającego na 16 grudnia, twierdząc, iż w kraju nie ma legalnego parlamentu. Parlament wybrał nowego prezydenta 14 grudnia.
Jeszcze 29 listopada „Gruzińskie Marzenie” zarzuciło Unii Europejskiej próbę „szantażu” poprzez uzależnianie rozmów akcesyjnych od zmian politycznych w kraju. W efekcie obóz ten zadecydował o zamrożeniu negocjacji do 2028 r.
W grudniu faktyczny lider obozu rządzącego Bidzina Iwaniszwili stał się celem amerykańskich sankcji. Na szerszą skalę sankcje zastosowały wobec władz Gruzji państwa Unii Europejskiej.
reuters.com/kresy.pl





























