Oddziały azerbejdżańskie wkroczyły w poniedziałek do ostatniego rejonu „buforowego” wobec Górskiego Karabachu, którego zajęcie przewiduje niedawne porozumienie rozejmowe.

Zgodnie z porozumieniem rozejmowym zawartym 10 listopada przez Armenię, Azerbejdżan i Rosję Ormianie zostali zobowiązali się do wycofania swoich sił ze wszystkich rejonów położonych wokół regionu Górskiego Karabachu, które zdobyli w toku wojny w latach 1992-1994. Stanowiły one dla nieuznawanej Republiki Arcachu bufor bezpieczeństwa wobec azerbejdżańskiej armii.

Azerbejdżan przejmował z rąk Ormian rejonu buforowe w dwóch terminach. Do 1 grudnia Ormianie mieli oddać kontrolę nad krytycznym dla nich rejonem laczyńskim. To rejon położony między Górskim Karabachem, a uznawanym międzynarodowo terytorium Armenii. Jedynym połączeniem między nimi pozostanie droga zwana korytarzem laczyńskim zabezpieczana przez rosyjskie siły pokojowe. Jak podała w poniedziałek rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti jego przejęcie przez Azerbejdżan dokonało się zgodnie z planem.

Porozumienie pokojowe podpisane 10 listopada wygasiło eskalację zbrojną w postaci pełnowymiarowej wojny jaka wybuchła w regionie 27 września. W wyniku walk Ormianie utracili południowe rejony buforowe wzdłuż granicy Iranu. Następnie Azerbejdżanie zaczęli wdzierać się na wyżynny obszar Górskiego Karabachu właściwego zdobywając w końcu drugie co do wielkości miasto regionu – Szuszę, położone kilka kilometrów od jego stolicy Stepenakertu. W tym momencie Ormianie byli zmuszeni do przerwania walk za cenę dużych ustępstw. Pozostała w ich rękach część Górskiego Karabachu została przekazana pod kontrolę rosyjskich sił pokojowych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Republika Górskiego Karabachu (Arcachu) została w wyniku zbrojnego powstania zamieszkujących region Ormian przeciw władzom Azerskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W latach 1990-1994 w krwawej wojnie Ormianie, przy wsparciu władz Armenii obronili swoją niezależność od Baku, jednak państwowość Republiki Górskiego Karabachu nie jest uznawana przez żadne państwo na świecie. Górski Karabach utrzymuje natomiast ścisłe związki z Armenią, która wspiera go politycznie, militarnie i ekonomicznie. Były prezydent i premier Armenii Serż Sarkisjan wywodzi się Górskiego Karabachu, w czasie wojny o jego niezależność, w latach 1992-1993 był ministrem obrony nieuznawanej republiki. Porozumienie z 10 listopada w praktyce zlikwidowało nieuznawanę republikę.

ria.ru/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz