Coraz większe napięcia wokół Górskiego Karabachu. Erywań oskarża Azerbejdżan o agresywne ruchy w spornym regionie.

Rada Bezpieczeństwa Armenii oceniła w poniedziałek, że Azerbejdżan szykuje kolejne „prowokacje” w Górskim Karabachu, jak określiła to, przytaczająca stanowisko Erywania, agencja informacyjna RIA Nowosti.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„W obecnej sytuacji Rada Bezpieczeństwa uważa za konieczne potwierdzić dawne stanowisko Republiki Armenia i proponuje Republice Azerbejdżańskiej niezwłoczne rozpoczęcie rozmów w spawie generalnego traktatu pokojowego” – oświadczyła armeńska Rada Bezpieczeństwa.

Instytucja ta dodała, że ​​aby zapobiec nowej eskalacji militarnej w regionie i czystkom etnicznym, konieczne jest zastosowanie międzynarodowych mechanizmów odstraszania.

Armenia, ale też Ministerstwo Obrony Rosji oskarżyło Azerbejdżan o to, że jego żołnierze 26 marca wkroczyli na obszar Górskiego Karabachu mający, zgodnie z porozumieniem rozejmowym z 2020 r., pozostawać po kontrolą rosyjskiego kontyngentu pokojowego. Azerbejdżanie przy pomocy drona Bayraktar przeprowadzili atak na stanowisko bojowników nieuznawanej, ormiańskiej Republiki Górskiego Karabachu w pobliżu wsi Faruch. Moskwa oskarżyła Baku o łamanie wspomnianego porozumienia rozejmowego. Jak podaliśmy w poniedziałek, Armenia wezwała Rosję do przymuszenia Azerbejdżanu do przestrzegania porozumienia.

27 września 2020 roku doszło w Górskim Karabachu do eskalacji zbrojnej w postaci pełnowymiarowej wojny. W toku trwających półtora miesiąca walk Ormianie ponieśli militarną klęskę. W nocy z 9 na 10 listopada Armenia przy mediacji Rosji zawarła porozumienie rozejmowe z Azerbejdżanem, które jest gwarantowane przez Moskwę. Zawiera ono decyzje niekorzystne dla Ormian w Górskim Karabachu. Wszystkie rejony wokół regionu, które Ormianie kontrolowali od początku lat 90 przeszły pod kontrolę Baku, tak jak i około jednej trzeciej terytorium samej Republiki Górskiego Karabachu z miastem Szuszą. Na pozostałym terenie jej Ormianie sprawują cywilną administrację, ale kontrolę militarną sprawuje faktycznie kontyngent rosyjskich sił pokojowych, których wprowadzenie zostało zapisane w porozumieniu rozejmowym.

Czytaj także: Krew i ziemia czyli nowa odsłona starego konfliktu

Republika Górskiego Karabachu powstała w wyniku zbrojnego powstania zamieszkujących region Ormian przeciw władzom Azerskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W latach 1990-1994 w krwawej wojnie Ormianie, przy wsparciu władz Armenii obronili swoją niezależność od Baku, jednak państwowość Republiki Górskiego Karabachu nie jest uznawana przez żadne państwo na świecie. Górski Karabach utrzymuje natomiast ścisłe związki z Armenią, która wspiera go politycznie, militarnie i ekonomicznie. Były prezydent i premier Armenii Serż Sarkisjan wywodzi się Górskiego Karabachu, w czasie wojny o jego niezależność, w latach 1992-1993 był ministrem obrony nieuznawanej republiki. Porozumienie z 9 listopada w praktyce podważyło podmiotowość polityczną republiki.

Czytaj także: Etniczna mina pod Związkiem Radzieckim – źródła wojny w Górskim Karabachu

ria.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz