W Brandenburgii w lesie przy granicy z Polską znaleziono martwego Irakijczyka, którzy prawdopodobnie nielegalnie dotarł do Niemiec szlakiem przez Białoruś.

Jak podaje Der Spiegel, we wtorek niemieckie służby ratownicze otrzymały telefon od mężczyzny mówiącego po arabsku i angielsku, który wzywał pilną pomoc dla swojego przyjaciela. Ratownicy przybyli za późno – na miejscu znaleźli ciało 25-letniego Irakijczyka.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7472.32 PLN    (33.96%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zmarły znajdował się w lesie między miastami Coschen i Breslack w powiecie Oder-Spree tuż przy granicy z Polską. Niemiecka policja przekazała w środę, że było tam także siedem osób – najprawdopodobniej migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do Niemiec.

Zmarłego zidentyfikowano na podstawie jego paszportu. Policyjny oddział zabójstw we Frankfurcie nad Odrą rozpoczął śledztwo w sprawie przyczyny jego śmierci; zlecona została sekcja zwłok. Policja prowadzi również dochodzenie w sprawie podejrzenia nielegalnego przekroczenia granicy.

Od połowy roku trwa z terytorium Białorusi nacisk migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, głównie z Iraku, na granice z Polską, Litwą i (w mniejszym stopniu) Łotwą. Napływ migrantów jest stymulowany przez białoruskie władze. Dochodzi do siłowych prób forsowania granicy przez agresywne niekiedy grupy migrantów wspieranych przez funkcjonariuszy białoruskich służb. Wstępu na polskie terytorium bronią migrantom funkcjonariusze Straży Granicznej i Policji a także żołnierze Wojska Polskiego, jednak według danych płynących z Niemiec od początku obecnego kryzysu granicznego do tego kraju przeniknęło ponad 9tys. migrantów.

Kresy.pl / spiegel.de

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz