Niemiecki rząd odrzucił wezwanie USA do wysłania żołnierzy Bundeswehry do Syrii, gdzie mieliby częściowo zastąpić amerykańskich żołnierzy.

Jak podała agencja dpa, rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert powiedział w poniedziałek, że Niemcy ograniczą się do dotychczasowego udziału w operacji w Syrii polegającego na zapewnieniu lotów rozpoznawczych przez samoloty Tornado, samolotu-cysterny oraz instruktorów. Seibert podkreślał, że oznacza to, iż w Syrii nie znajdą się wojska lądowe Bundeswehry.

Amerykańskiemu wezwaniu sprzeciwiły się wcześniej koalicyjny partner CDU/CSU – SPD i wszystkie niemieckie partie opozycyjne. Jedynie CDU/CSU stała na stanowisku, by amerykańską propozycję starannie rozważyć przed udzieleniem odpowiedzi.

Wezwanie do wysłanie niemieckich wojsk do Syrii padło w piątek z ust Jamesa Jeffreya, specjalnego wysłannika USA ds. Syrii przebywającego z wizytą w Niemczech. „Chcemy, aby wojska lądowe Niemiec częściowo zastąpiły naszych żołnierzy” – mówił w wywiadzie dla niemieckich mediów, m.in. dla Die Welt, James Jeffrey. W szczególności chodziło o wsparcie dla Kurdów z Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) w postaci instruktorów, logistyków i personelu technicznego Bundeswehry. Amerykański dyplomata powiedział, że oczekuje na odpowiedź jeszcze w tym miesiącu.

Jak pisaliśmy, prezydent USA Donald Trump w grudniu ub. roku ogłosił pełne wycofanie lądowych sił amerykańskich z Syrii, które rozrosły się prawdopodobnie do sił rzędu 4 tys. żołnierzy. Jednak kolejne informacje potwierdzają, że siły wojskowe USA w Syrii nie są zmniejszane lecz rozbudowywane. Amerykanie wspierali SDF-YPG w walkach z „Państwem Islamskim” ale także z syryjskimi siłami rządowymi. Kontrolują one znaczną część terytorium Syrii wzdłuż jej granicy z Turcją, a także całą północno-wschodnią część kraju, w tym główne pola naftowe znajdujące się w prowincji Dajr az-Zaur.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Merkel wykluczyła udział Niemiec w możliwej militarnej operacji w Syrii

Kresy.pl / dpa / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz