Wbrew oczekiwaniom brytyjski rząd nie zaprezentuje w piątek projektu ustawy zatwierdzającej umowę z Brukselą na temat Brexitu a jednocześnie otwierającej drogę do powtórnego referendum na temat wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Zapowiedź umożliwienia powtórnego głosowania w tej sprawie tak rozsierdziła brytyjskich konserwatystów, że premierostwo Theresy May stoi pod znakiem zapytania.

Dzisiejszy Financial Times zamieścił na swojej pierwszej stronie tytuł obwieszczający „ostatnie dni” May na fotelu premiera Wielkiej Brytanii, w obliczu „buntu” w jej gabinecie z powodu propozycji powtórnego referendum. Jak pisaliśmy, propozycja ta była obliczona na zyskanie głosów labourzystów, lecz na razie rozwścieczyła konserwatywnych eurosceptyków. W środę w proteście rezygnację złożyła szefowa klubu parlamentarnego Partii Konserwatywnej Andrea Leadsom i, jak pisze Financial Times, w jej ślady mogą pójść ministrowie rządu. Jednym z ministrów rozważających dymisję jest minister ds. Szkocji David Mundell uważający, że powtórne referendum ws. Brexitu tylko wzmocni wezwania do szkockiego referendum niepodległościowego.

By ratować się przed rewoltą w rządzie May opóźniła zaprezentowanie projektu ustawy zatwierdzającej umowę z Brukselą by, jak podają media, zredagować ją na nowo. Jednocześnie Downing Street ogłosiło, że May „przysłuchuje się” uwagom kolegów z rządu na temat jej propozycji. Pojawiły się głosy, że projekt ustawy może w ogóle nie ujrzeć światła dziennego.

Według FT losy May mogą rozstrzygnąć się w piątek, gdy spotka się z Graham Brady, szefem tzw. Komitetu 1922, reprezentującego szeregowych posłów Partii Konserwatywnej. Brady ma ostrzec szefową rządu, że zostanie odwołana, jeśli nie wyznaczy daty swojego odejścia. May ma także zostać wezwana do zarzucenia swojego projektu ustawy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, Izba Gmin już trzykrotnie odrzuciła wynegocjowane przez Theresę May z Brukselą porozumienie o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. W marcu br. UE zgodziła się o przesunięcie terminu Brexitu o dwa tygodnie, do 12. kwietnia br. Theresa May oświadczyła, że poprosi Unię Europejską o dalsze przełożenie terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Obecnie termin ten jest wyznaczony na 31. października br.

Kresy.pl / Financial Times / dpa

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz