Incydent zdarzył się w momencie, gdy Francja opłakuje ofiary zeszłotygodniowego ataku w Carcassonne i Trebes.

Mężczyzna prowadzący samochód na fałszywych numerach próbował w czwartek rano przejechać grupę żołnierzy uprawiających jogging miejscowości Varces-Allieres-et-Risset, niedaleko Grenoble w południowo-wschodniej Francji – podała agencja AFP powołując się na francuskie służby bezpieczeństwa. Incydent zdarzył się w momencie, gdy Francja opłakuje ofiary zeszłotygodniowego ataku w Carcassonne i Trebes.

Jak podano, mówiący po francusku i po arabsku mężczyzna najpierw groził grupie żołnierzy, a następnie próbował przejechać inną grupę wracającą do koszar z joggingu. Jednak jak poinformował rzecznik francuskiej armii, żołnierze zdołali uciec na chodnik i nikomu nic się nie stało.

Napastnik, któremu towarzyszyła kobieta, uciekł z miejsca zdarzenia Peugeotem 208. Jak podaje RMF FM, po kilku godzinach został zatrzymany i jest przesłuchiwany. Prokuratura w Grenoble nie traktuje w tej chwili incydentu jako ataku terrorystycznego. Motywy działania zatrzymanego są dopiero ustalane.

Przypomnijmy, że podobnie zaczął się piątkowy zamach w Carcassone i Trebes. Marokańczyk Radouane Lakdim porwał samochód, zabijając jego pasażera i raniąc kierowcę. Z samochodu ostrzelał czterech policjantów, którzy uprawiali jogging w okolicach Carcassone, 15 minut drogi od Trebes. Jeden z nich został ranny. Następnie wziął zakładników w hipermarkecie w Trebes domagając się zwolnienia z aresztu Salaha Abdeslama, uczestnika zamachów w Paryżu w listopadzie 2015 roku. Zanim zastrzeliła go policja, zabił dwóch zakładników, a także policjanta Arnauda Beltrame. Był to pierwszy zamach we Francji po zniesieniu stanu wyjątkowego.

Kresy.pl / AFP / RMF FM / TVP Info

Tagi: ,
forma płatności