Holenderska prokuratura poinformowała o zatrzymaniu czterech osób podejrzanych dokonanie serii zamachów na sieć „polskich” sklepów w Holandii.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, prokuratura krajowa Holandii poinformowała we wtorek o aresztowaniu czterech mężczyzn w wieku od 20 do 26 lat, podejrzanych o dokonanie zamachów na „polskie” supermarkety w Aalsmeer, Heeswijk-Dinther, Beverwijk i Tilburgu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wszyscy zatrzymani to mieszkańcy Amsterdamu. Najmłodszego z nich zatrzymano we Francji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Według prokuratury zatrzymani są podejrzani o udział „w jednej lub kilku eksplozjach”. Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura powstrzymała się przed podawaniem dalszych szczegółów. Dochodzenie określono mianem „rozwojowego”.

Do serii zamachów na „polskie” supermarkety w Holandii doszło na przełomie 2020 i 2021 roku. Przypomnijmy, że nie były to sklepy należące do Polaków, ale wykorzystywały one polskie nazwy i oferowały polskie produkty. Według lokalnych mediów sklepy należały do jednej rodziny irackich Kurdów.

Do pierwszych dwóch eksplozji w sklepach o nazwie „Biedronka” doszło w Holandii 8 grudnia ub. roku – w Aalsmeer oraz w Heeswijk-Dinther. 9 i 12 grudnia zaatakowano w Beverwijk. 4 stycznia do wybuchu doszło w supermarkecie „Warszawa” w Tilburgu. W wyniku ataku w Aalsmeer poważne obrażenia odniosła 88-letnia kobieta, która do tej pory przebywa w szpitalu.

Kresy.pl / pap.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz