Europosłankę PiS Beatę Kempę spotkał w Brukseli przykry incydent – kierowca z Europarlamentu, który przyjechał po nią do hotelu, został poturbowany przez trzech nieznanych mężczyzn. – podaje telewizja TVN24.

Do incydentu doszło w czwartek rano przed hotelem, w którym mieszkała Beata Kempa. Hotel znajduje się w centrum belgijskiej stolicy, kilka minut jazdy od Parlamentu Europejskiego. Według słów europosłanki, gdy wychodziła z hotelu, „trzech mężczyzn, bardzo dobrze zbudowanych, o takiej, można powiedzieć, urodzie arabskiej” zaatakowało dwa samochody stojące pod hotelem. Jednym z napadniętych samochodów był pojazd, który przyjechał po Kempę.

„Samochód został opluty, skopany, pan kierowca też poturbowany, widziałam, że próbowali go potem ciągnąć za krawat” – opowiadała europosłanka. Według niej napastnicy byli bardzo agresywni a zajście wyglądało „bardzo groźnie”. Beata Kempa uważa, że zachowanie jednego ze sprawców wskazywało, że mógł być pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Widząc zajście Kempa cofnęła się do recepcji hotelu i poprosiła o wezwanie policji. Jej zdaniem nie wiadomo, co stałoby się, gdyby wyszła z hotelu chwilę wcześniej. Jak opowiadała, kierowca drugiego zaatakowanego pojazdu, w którym była pasażerka, zdołał „przemieścić się dalej, tak żeby nie być obiektem bezpośredniego zamachu”.

Powody ataku na kierowcę europosłanki są niejasne. „Coś się musiało nie spodobać tym osobnikom” – opowiadała TVN24. Z kolei w rozmowie z TVP Info wyraziła przypuszczenie, że „komuś nie spodobał się samochód, może kierowca, powód żaden”.

Z relacji Beaty Kempy wynika, że policja przyjechała szybko na miejsce zdarzenia. Europarlamentarzystka zostawiła im swoje dane i zaproponowała złożenie zeznań. Chce także spotkać się ze zwierzchnikami zaatakowanego kierowcy i podziękować im za jego postawę. „Zachował się profesjonalnie, martwił się jak ja dojadę [do Parlamentu Europejskiego]. (…) Był bardzo roztrzęsiony (…)”. – mówiła.

Pytana o to, czy atak na samochód mógł mieć związek z jej działalnością polityczną, Beata Kempa odpowiedziała przecząco. W jej opinii napastnicy nie wiedzieli, kim ona jest.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Bruksela: włoska dziennikarka zaatakowana podczas relacji na żywo z islamskiej dzielnicy

Kresy.pl / tvn24.pl / tvp.info




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz