Austriackie władze uderzają w islam

Władze Austrii wydały wojnę „politycznemu islamowi” – zamykają 7 meczetów i grożą deportacją nawet 60 imamów.

Austria może wydalić do 60 imamów wraz z rodzinami w ramach walki z „politycznym islamem” – podała agencja AFP. Zamkniętych zostanie także 7 meczetów.



Austriackie ministerstwo spraw wewnętrznych wzięło pod lupę związki imamów z Turecko-Islamskim Stowarzyszeniem Kulturalnym (ATIB), oskarżanym o sympatyzowanie z tureckim nacjonalizmem. Oficjalnie chodzi o złamanie zakazu finansowania islamskiego duchowieństwa z zagranicy. Jak ujawnił austriacki minister spraw wewnętrznych Herbert Kickl, krąg sprawdzanych osób może objąć około 60 imamów. Obecnie 40 z nich ma otwarte wnioski o przedłużenie ich pobytu na terytorium Austrii i służby imigracyjne zastanawiają się, czy nie wydalić ich z kraju. Włącznie z członkami ich rodzin deportacja może grozić 150 osobom. Na razie podjęto decyzję o deportacji dwóch duchownych.

Zamkniętych zostanie także 7 meczetów. Jako powód podano rekonstrukcję bitwy pod Gallipoli z czasów I wojny światowej, która odbyła się w jednym z meczetów z udziałem dzieci. W przypadku innego meczetu powodem zamknięcia są zarzuty nielegalnej działalności i uleganie wpływom radykalnej tureckiej organizacji Szare Wilki. Według rządu wszystkie zamykane meczety, poza jednym, należą do Arabskiego Stowarzyszenia Religijnego.

W naszym kraju nie ma miejsca na społeczeństwa równoległe, polityczny islam i radykalizujące tendencje – powiedział w piątek kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Wicekanclerz Heinz-Christian Strache zapowiedział, że podjęte środki to dopiero początek.

W Austrii mieszka około pół miliona muzułmanów, w większości pochodzących z Turcji, oraz 260 imamów.

Decyzja władz w Wiedniu wywołała potępienie Ankary. „Decyzja Austrii o zamknięciu siedmiu meczetów i deportacji imamów pod kiepską wymówką jest odbiciem antyislamskiej, rasistowskiej i dyskryminacyjnej populistycznej fali w tym kraju”, napisał na Twitterze rzecznik prasowy prezydenta Turcji. Sam Erdogan jeszcze w ubiegłym tygodniu nazwał Sebastiana Kurza „niemoralnym kanclerzem”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Austria chce ograniczyć noszenie muzułmańskich chust także wśród dzieci

Kresy.pl / PAP / AFP

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz