Minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó uznał, że NATO nie może dopuścić do wciągnięcia kolejnych państw do wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Stanowisko przyjęte przez NATO w sprawie wojny na Ukrainie nadal jest zbieżne z narodowymi interesami Węgier, a mianowicie, że należy zrobić wszystko, aby konflikt nie rozprzestrzenił się poza granice Ukrainy, powiedział w niedzielę w Berlinie minister spraw zagranicznych Węgier.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przemawiając na konferencji prasowej podczas przerwy w nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO, Szijjártó powiedział, że takie stanowisko Węgier wynika z tego, że są one sąsiadem Ukrainy. Dlatego, jak powiedział, „szczególnie dobrą wiadomością” jest to, że takie stanowisko zajmuje Sojusz, idąc za stanowiskiem najsilniejszych państw członkowskich NATO, przytoczył w niedzielę portal Daily News Hungary.

Każdy w NATO „wie, że Węgry są po stronie pokoju” i jako sąsiad Ukrainy znajdują się w „szczególnej sytuacji”, powiedział minister, dodając, że „na szczęście głos zdrowego rozsądku jest wystarczająco silny” w sojuszu. Podkreślił, że NATO jest sojuszem obronnym, „a naszym najważniejszym obowiązkiem i interesem jest ochrona Węgier i narodu węgierskiego”.

Stanowisko, że należy zrobić wszystko, aby zapobiec bezpośredniemu konfliktowi między NATO a Rosją, cieszy się szerokim poparciem, powiedział Szijjártó. Ocenił, że sytuacja jest „niezwykle krucha” i wymaga dużej ostrożności. „Oczywiście rozumiemy i szanujemy, że wiele państw członkowskich” pomaga Ukrainie dostawami broni – powiedział Węgier, dodając jednocześnie, że kluczowe jest, aby te dostawy nie były realizowane „w ramach NATO”.

Członkowie sojuszu zgadzają się, że „NATO nie wysyła broni w ten konflikt”, powiedział. Dodał, że Węgry zdecydowały się nie wysyłać broni do swojego sąsiada i zabroniły tranzytu broni przez swoje terytorium na Ukrainę, właśnie dlatego, że nie chcą być wciągnięte w wojnę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według Szijjártó w czasie spotkania omówiono również potrzebę utrzymania „strategicznego dialogu z Rosją” w interesie zapobieżenia eskalacji konfliktu i wszelkim „tragicznym skutkom wynikającym z pewnych nieporozumień”. Dodał, że Węgry w pełni popierają to stanowisko i z zadowoleniem przyjmują rozmowę telefoniczną między sekretarzem obrony USA a ministrem obrony Rosji, jaka odbyła się w tym tygodniu.

Jeśli chodzi o humanitarne aspekty kryzysu, Szijjártó powiedział, że Węgry przyjęły prawie 700 tys. uchodźców z Ukrainy. „Oczywiście zezwalamy na wjazd wszystkim uciekającym przed wojną i zapewniamy im opiekę” – powiedział. Liczba ukraińskich uchodźców przybywających na Węgry nie spada, podał przedstawiciel ich rządu.

Spotkanie dotyczyło również sankcji nakładanych na Rosję, poinformował Szijjártó, dodając, że „bezcelowe” jest nakładanie sankcji, które „raniłyby nas bardziej niż kraj, na który byśmy je nałożyli”. Węgry stoją na swoim stanowisku, że „ponieważ naród węgierski nie jest winny wybuchu tej wojny, nikt nie może oczekiwać, że zapłaci cenę wojny”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Odnosząc się do gotowości Finlandii i Szwecji do wejścia w skład  NATO, Szijjártó powiedział, że Węgry zawsze popierały „politykę otwartych drzwi” Sojuszu, dodając jednak, że stanowisko wyrażone przez Turcję również powinno być brane pod uwagę.

Jeśli chodzi o planowaną nową Koncepcję Strategiczną NATO, Szijjártó powiedział, że sojusz musi również zwracać uwagę na „wyzwania bezpieczeństwa” z południa, a także terroryzm i nielegalną migrację. Grupy terrorystyczne chcą wykorzystać fakt, że Europa skupia się na wojnie na Ukrainie, a ponieważ Rosja i Ukraina należą do największych światowych eksporterów zboża, spadek eksportu spowodowany konfliktem może spowodować poważne niedobory żywności w obszarach, które są już mniej stabilne, powiedział węgierski minister. Dodał, że może to prowadzić do wzrostu ekstremizmu i terroryzmu, co z kolei może doprowadzić do pojawienia się nowych fal migracyjnych.

Jeszcze przed rozpoczęciem wojny rosyjsko-ukraińskiej premier Węgier zdecydowanie zadeklarował, że „Węgry muszą trzymać się z dala od tego konfliktu, tego konfliktu militarnego, bo najważniejszym interesem jest bezpieczeństwo Węgier”. Jak dodał „nie wchodzi w grę zaakceptowanie propozycji lewicy wysłania żołnierzy i broni na Ukrainę”.

dailynewshungary.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz