Sekretarz stanu w rumuńskim Ministerstwie Gospodarki i Energii Dan Dragan poinformował o ukończeniu pierwszego odcinka gazociągu BRUA.

Gazociąg ten ma połączyć Rumunię z systemami gazowymi Bułgarii i Węgier, a pośrednio także Turcji i Austrii. Ma powiększyć możliwości przesyłowe Rumunii o około 1,5 mln metrów sześciennych. Budowa pierwszego odcinka kosztowała 479 mln euro, z czego 179 mln pochodziło ze środków wyłożonych przez Unię Europejską.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Budową rurociągu zarządza rumuński, państwowy operator gazowy Transgaz. „Pierwsza faza projektu BRUA jest zakończona, a po ukończeniu [całości] wzmocni on niezależność energetyczną Rumunii i zapewni dywersyfikację źródeł gazu. Gratulacje dla Transgazu i jego pracowników” – wypowiedź Dragana wygłoszoną na konferencji w Rumunii zacytował we wtorek portal Romania Insider.

BRUA ma jednak umożliwić nie tylko transport surowca między Bułgarią i Węgrami, ale też transport surowca ze złóż odkrytych pod dnem Morza Czarnego, do eksploatacji których przygotowują się Rumuni.

W planie strategicznym gazociąg ma także umożliwić Rumunii dostęp do surowca spoza źródeł rosyjskich, na przykład do azerbejdżańskiego gazu przesyłanego przez Turcję.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rumuni już odnotowują opóźnienia w projekcie bowiem pierwszy etap prac nad BRUA miał zostać zakończony. Cały rurociąg ma zostać oddany do użytku w 2022 r.

romania-insider.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz