Orban: wiążę z osią Warszawa-Rzym duże nadzieje

Premier Węgier Viktor Orban skomentował w czwartek na konferencji prasowej w Budapeszcie rozmowy pomiędzy wicepremierem Włoch Matteo Salvinim a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Jego zdaniem próby utworzenia antyimigranckiego sojuszu w Europie są jednym z „najwspanialszych wydarzeń” – pisze Polska Agencja Prasowa.

Orban mówił, że postrzega rozmowy między Salvinim a Kaczyńskim jako próbę jednoczenia sił antyimigranckich w Europie i „z radością” przyjmuje spotkanie obu polityków. Węgierski premier podkreślał, że Węgrom zależy na tym, by partie antyimigranckie zdobyły w majowych wyborach większość w Europarlamencie, później w Komisji Europejskiej, a na końcu, w wyniku wyborów krajowych, w Radzie Europejskiej.



PRZECZYTAJ: Kaczyński rozmawiał z Salvinim o współpracy w Parlamencie Europejskim

„Jeśli chodzi o oś polsko-włoską, oś Warszawa-Rzym, to fakt, że w ogóle mogła zacząć się tworzyć, jest jednym z najwspanialszych wydarzeń. Zatem wiążę z nią duże nadzieje” – cytuje PAP słowa Orbana na temat spotkania Kaczyński-Salvini.

Orban przypominał, że nazwał Salviniego „bohaterem” w związku z dokonaną przez niego zmianą polityki migracyjnej Włoch.

PRZECZYTAJ: „Salvini jest moim bohaterem”. Orban chwali nową politykę migracyjną Włoch

Jak mówił, cieszy go, że partie znajdujące się na prawo od Europejskiej Partii Ludowej, do której należy Fidesz, są zdolne do tworzenia rządu i szukają sposobów współpracy. Twierdził, że ma „po dziurki w nosie” dążenie EPL do szukania sojuszu z partiami proimigranckimi, jak nazwał liberałów i socjalistów. Jako lidera sił proemigracyjnych w Europie wskazał Emmanuela Macrona. „Gdyby zmaterializowało się to, czego on pragnie w Europie w kwestii migracji, byłoby to złe dla Węgier, dlatego muszę przeciwko niemu walczyć” – mówił węgierski premier.

CZYTAJ TAKŻE: Czaputowicz: nie można mówić, że jesteśmy przeciwni migracji

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Viktor Orban zauważył także, że w wyniku imigracji zmiany demograficzne w niektórych krajach Europy zaszły tak daleko, że powstanie w nich mieszanej cywilizacji jest przesądzone. Nie dotyczy to Europy Środkowej, która „ma zupełnie inne problemy”. Premier Węgier zastanawiał się, czy Europa zdoła zachować jedność w sytuacji, gdy imigracja spowodowała, że obie jej części oddaliły się od siebie.

CZYTAJ TAKŻE: Salvini za Europą wartości i tożsamości, przeciw bankom, biurokracji i antyrosyjskim sankcjom

Kresy.pl / PAP

Orban: wiążę z osią Warszawa-Rzym duże nadzieje
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz