Występując na IX sesji plenarnej Węgierskiej Rady Diaspory, premier Węgier Viktor Orbán opowiedział się za utrzymaniem restrykcyjnej polityki migracyjnej.

„Kraj dotknięty przez spadek populacji nie może żyć iluzją, że może rozwiązać problemy demograficzne bez własnego wysiłku” – powiedział na czwartkowej konferencji Orbán – „Tylko Węgrzy mogą zastąpić Węgrów”. Jak zaznaczył jego rząd będzie nadal sprzeciwiał się masowej imigracji, której nacisk, według węgierskiego premiera, może się tylko nasilić – „Afryka dopiero się ruszyła” – jak ocenił.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Odrzucił oskarżenia wszystkich krytykujących sprzeciw Węgier wobec imigracji. Jak opisywał nie jest to kwestia „serca z kamienia” ale tego, że „pomoc musi zostać udzielona tam gdzie są problemy zamiast sprowadzać problemy tutaj”. Zapewniał, że Węgry przeznaczają środki finansowe w ramach pomocy humanitarnej w krajach takich jak Syria, Jordania, Liban, Nigeria i Etiopia, czyli tam gdzie pojawiają się duże grupy migrantów.

Mówiąc o sytuacji na Węgrzech Orbán podkreślał wysoki wzrost gospodarczy i stabilność finansów publicznych, związaną też z redukowaniem długu publicznego. Twierdził też, że poziom ubóstwa jest obecnie na Węgrzech najniższy do dekad – przytacza portal Hungary Today. Miało to spowodować, że po raz pierwszy od lat więcej Węgrów wracało do ojczyzny niż z niej emigrowało.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Premier Węgier mówił też o specjalnym programie społecznym wdrożonym w 30 najbiedniejszych gminach kraju. W przypadku jego powodzenia następnym etapem będzie rozszerzenie go na 300 gmin.

Czytaj także: Orbán komentuje wypowiedź Tuska – nie wyklucza opuszczenia skręcającej w lewo EPP

hungarytoday.hu/kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz