Sąd Macedownii Północnej wydał wyrok skazujący wobec obywatela tego państwa identyfikującego się jako etniczny Bułgar. Wśród powodów jest historyczny patron stowarzyszenia skazanego.

Ljubczo Georgiewski, mieszkaniec Macedonii Północnej, który nabył również obywatelstwo Bułgarii, był kierownikiem organizacji społecznej Klub Kulturalny im. Iwana Michajłowa w mieście Bitola. Klub miał animować działalność w duchu bułgarskiej tożsamości narodowej, choć macedońskie władze nie uznają istnienia bułgarskiej mniejszości narodowej w swoim państwie. 15 czerwca Georgiewski usłyszał wyrok roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata za podżeganie do nienawiści rasowej i etnicznej oraz ksenofobii.

Georgiewski założył swój Klub prywatnym sumptem jeszcze w 2020 r. Na celowniku macedońskiej prokuratury znalazł się w 2023 r. Powodem był patron organizacji i powoływanie się na jego dorobek przez macedońsko-bułgarskiego działacza.

Iwan Michajłow to przedwojenny lider  Wewnętrznej Macedońskiej Organizacji Rewolucyjnej (WMRO). Wbrew nazwie, pod kierownictwem Michajłowa była ona panbułgarską organizacją nacjonalistyczną. Jej ideolodzy i działacze uważali mieszkańców obecnego Macedonii Północnej za narodowych Bułgarów, walczyli zbronymi i terrorystycznymi metodami z panującym wówczas nad regionem Królestwem Jugosławii. To właśnie członek WMRO dokonał skutecznego, głośnego zamachu na jego monarchę – Aleksandra I Karadziordziewicia w 1934 roku.

Po uderzeniu III Rzeszy i Bułgarii na Jugosławię w 1941 r. członkowie WMRO wspierali ich nadchodzące wojska, a potem starali się tworzyć bułgarską administrację regionu.

Jesienią 1944 r., gdy w Bułgarii doszło do zmiany rządu, a ona sama zmieniła front, z sojusznika Niemiec stając się stroną walczącą po stronie ZSRR, Michajłow negocjował z III Rzeszą utworzenie nacjonalistycznego “Niezależnego Państwa Macedońskiego”. Widząc jednak załamywanie się potencjału Niemiec, Michajłow nie zdecydował się podjąć misji wodza tak skonstruowanego państwa i resztę życia spędził na emigracji na Zachodzie, gdzie był działaczem antykomunistycznym.

O ile po upadku komunizmu Michajłow został włączony do agendy polityki historycznej Bułgarii jako postać zasłużona dla jej narodu, o tyle w Macedonii Północej jego osoba wzbudza poważne kontrowersje. Michajłow jest tam odbierany jako kolaborant III Rzeszy i faszysta, a także ideolog kwestionujący istnienie odrębnego narodu macedońskiego i jego tożsamości narodowej.

Jak opisuje portal Eualive.net wszczęcie sprawy karnej przeciwko Georgiewskiemu nastąpiło po skargach partii Lewica oraz bitolskiego ogniwa Związku Bojowników, jednoczącego dawnych titoistowskich partyzantów. Sprawa została wszczęta tym łatwiej, że w 2023 r. władze Macedonii Północnej uchwaliły prawo, które z mocą wsteczną zakazuje działalności organizacji nazwanych na cześć postaci uznanych przez państwo za „kontrowersyjne”.

Zarówno to prawo jak i wyrok na Georgiewskiego wywołał protesty w Bułgarii. W dniu wyroku na bułgarskiego działacza protest pod sofijską amsbadą Macedonii Północnej urządziła niewielka partia WMRO-Bułgarski Ruch Narodowy, która uważa się za spadkobiercę przedwojennej organizacji Michajłowa.

Minister spraw zagranicznych Bułarii Georg Georgiew nazwał wyrok „kategorycznie niedopuszczalnym”, podkreślając, że Georgiewski jest „jednym z najbardziej prominentnych przedstawicieli społeczności bułgarskiej w Republice Macedonii Północnej”, a jego skazanie pokazuje, że wymiar sprawiedliwości jest wykorzystywany do tłumienia tożsamości etnicznej.

“To absolutnie niedopuszczalne, aby kraj, który twierdzi, że jest funkcjonującą wielonarodową demokracją, karał otwartą identyfikację z narodem bułgarskim i honorowanie bułgarskich symboli i literatury groźbą więzienia” – słowa ministra zacytowała portal Eualive.net. Oskarżył on władze w Skopju o celowe podsycanie antybułgarskiej atmosfery i wykorzystywanie instytucji państwowych do marginalizowania i stygmatyzacji etnicznych Bułgarów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wyrok na Georgiewskiego może tylko pogłębić antagonizm między Sofią i Skopjem oraz utrudnić integrację Macedonii Północnej z Unią Europejską.

Jeszcze w 2020 roku Bułgaria zablokowała przyjęcie ram negocjacji w sprawie ewentualnego przyjęcia Macedonii Północnej do Unii Europejskiej.

Dwa sąsiadujące ze sobą państwa pozostają głęboko podzielone w kwestii interpretacji historii ziem obecnej Macedonii Północnej, wchodzących przed XX w. w skład kolejnych państw bułgarskich. Powołując się na historyczne spisy ludności oraz badania językoznawców, bułgarskie elity naukowe i polityczne kwalifikują ludność zamieszkującą to terytorium przed 1944 r. jako Bułgarów, a język przez nią używany także i dziś jako dialekt języka bułgarskiego. Uznają podniesienie macedońskości do rangi odrębnej tożsamości narodowej za machinację titoistowskich władz komunistycznej Jugosławii, w skład której, jako odrębna republika, wchodziła Macedonia Północna.

Elity w Skopje kwalifikują natomiast wszystkie dawne organizmy polityczne i postaci historyczne jako przynależące tylko do historii ich obecnego państwa. Efektem tego są nie tylko kolejne spory polityków o historię, ale też nieuznawanie w Macedonii Północnej istnienia bułgarskiej mniejszości narodowej, a w Bułgarii mniejszości macedońskiej.

eualive.net/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności