Serbia cofnęła w czwartek licencje na poszukiwanie litu anglo-australijskiemu koncernowi wydobywczemu Rio Tinto. Jest to ruch podjęty pod presją ekologów, ale media łączą go także z pogorszeniem się relacji między Serbią a Australią po deportacji Novaka Djokovicia.

Jak donosi agencja Reutera, serbska premier Ana Brnabić powiedziała w czwartek, że ​​decyzja rządu została podjęta na prośbę różnych grup obrońców środowiska. Wart 2,4 miliarda dolarów projekt litowy Jadar, gdyby został ukończony, pozwoliłby Rio Tinto znaleźć się w pierwszej dziesiątce producentów litu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Wszystkie decyzje [związane z projektem] i wszystkie licencje zostały unieważnione” – powiedziała Brnabić dziennikarzom po posiedzeniu rządu. Według niej „to koniec” projektu Jadar.

Rio Tinto oświadczyło, że jest „bardzo zaniepokojone” decyzją rządu Serbii i sprawdza podstawy prawne takiej decyzji.

Kopalnia litu w Serbii miała wyprodukować wystarczającą ilość litu do zasilania 1 miliona pojazdów elektrycznych, oprócz tego kwas borowy używany w ceramice i akumulatorach oraz siarczan sodu używany w detergentach. Czyniłoby to ją największą kopalnią litu w Europie.

W zeszłym roku tysiące ludzi blokowało drogi w proteście przeciwko rządowemu wsparciu dla projektu, domagając się opuszczenia Serbii przez Rio Tinto i zmuszając lokalne władze do rezygnacji z planu przydziału gruntów pod obiekt.

Organizacje ekologiczne w Serbii uważają, że kopalnia zanieczyści ziemię i wodę na tym obszarze.

Reuters twierdzi, że decyzja rządu została podjęta pod presją opinii publicznej przed wyborami parlamentarnymi, które najprawdopodobniej odbędą się w kwietniu br. Na początku tego miesiąca Brnabić powiedziała, że projekt zostanie prawdopodobnie wstrzymany przynajmniej do czasu wyborów.

Jednak media zauważyły, że decyzja o cofnięciu licencji dla Rio Tinto zapadła zaledwie tydzień po deportowaniu z Australii serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia, co pogorszyło relacje pomiędzy Serbią a Australią. Na Twitterze pojawiły się komentarze, że Rio Tinto zostało „deportowane z Serbii”. Niektóre media (np. portal Onet) opisują wręcz sprawę cofnięcia koncesji dla Rio Tinto jako konsekwencję deportowania tenisisty.

Kresy.pl / reuters.com

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz