Serbia po raz pierwszy prowadzi ćwiczenia wojskowe bezpośrednio z NATO, choć formalnie utrzymuje politykę neutralności militarnej. W manewrach na południu kraju uczestniczy około 600 żołnierzy z Serbii oraz państw Sojuszu. Szkolenie obejmuje działania typowe dla operacji pokojowych i odbywa się w ramach programu Partnerstwo dla Pokoju.
We wtorek w południowej Serbii rozpoczęły się pierwsze wspólne ćwiczenia wojskowe armii serbskiej i NATO, które potrwają do 23 maja. Manewry odbywają się w bazie Yug i na poligonie Borovac niedaleko Bujanovaca.
Jak podały serbskie Ministerstwo Obrony, AFP oraz LIGA.net, w dwutygodniowym szkoleniu bierze udział około 600 żołnierzy z Serbii, Włoch, Rumunii i Turcji. W ćwiczeniach uczestniczą także planiści wojskowi i obserwatorzy z Francji, Niemiec, Włoch, Czarnogóry, Rumunii, Serbii, Turcji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.
Manewry mają charakter taktyczny i obejmują procedury stosowane w operacjach pokojowych. „Podczas dwutygodniowego szkolenia w terenie ćwiczone będą taktyki, techniki i procedury stosowane w operacjach pokojowych, takie jak zabezpieczanie baz, punkty kontrolne, kontrola tłumu i walka w terenie miejskim” — poinformowało serbskie Ministerstwo Obrony.
Belgrad przedstawił ćwiczenia jako element współpracy z Sojuszem w ramach programu Partnerstwo dla Pokoju. „Współpraca ma na celu zachowanie pokoju i stabilności w regionie” — oświadczyło ministerstwo.
Dowódca Królewskiej Marynarki Wojennej Ian Kewley podkreślił znaczenie przygotowania manewrów. „Planowanie tych ćwiczeń było ważną częścią tego wspólnego przedsięwzięcia. Zarówno NATO, jak i Serbskie Siły Zbrojne mają bogate doświadczenie w planowaniu dużych międzynarodowych ćwiczeń, dzięki czemu zespoły mogły współpracować i realizować je w sposób płynny, dzieląc się pomysłami i doświadczeniem” — powiedział dowódca.
Ćwiczenia odbywają się w ramach Partnerstwa dla Pokoju, programu uruchomionego przez NATO w 1994 roku. Serbia uczestniczy w nim od prawie 20 lat i regularnie bierze udział w ćwiczeniach z państwami członkowskimi Sojuszu, ale obecne manewry są pierwszymi prowadzonymi bezpośrednio z NATO.
NATO pozostaje w Serbii tematem politycznie wrażliwym ze względu na kampanię powietrzną Sojuszu przeciwko Jugosławii w 1999 roku. Po zakończeniu wojny w Kosowie rozmieszczono siły pokojowe pod dowództwem NATO, a Serbia do dziś nie uznała niepodległości swojej byłej prowincji.
Serbia jest jednym z nielicznych państw bałkańskich pozostających poza NATO. Belgrad deklaruje neutralność militarną, utrzymuje bliskie relacje z Rosją, ale jednocześnie ma status kandydata do Unii Europejskiej i współpracuje z państwami Zachodu w obszarze bezpieczeństwa.
Przedstawiciel NATO zapewnił, że manewry odbywają się „z pełnym poszanowaniem deklarowanej przez Serbię polityki neutralności militarnej”.
Zobacz również: Ruszyła kolej Budapeszt–Belgrad. Symboliczny projekt Chin w Unii Europejskiej
W ostatnich 10 latach Serbia znacząco rozbudowała potencjał wojskowy, kupując uzbrojenie od państw NATO, Rosji i Chin. W kwietniu pojawiły się informacje, że Belgrad może stracić nawet 1,5 mld euro wsparcia finansowego z Unii Europejskiej z powodu bliskich relacji z Rosją. Prezydent Aleksandar Vučić informował też, że Serbia jest w połowie drogi do uruchomienia produkcji bojowych dronów według izraelskich planów.
Kresy.pl/mod.gov.rs































