W sieci pojawiły się zdjęcia wskazujące na zakup przez Serbie chińskich pocisków powietrze-ziemia CM-400AKG i ich integrację z myśliwcami MiG-29. Belgrad stał się tym samym pierwszym europejskim użytkownikiem tej broni. Nowe pociski wywołały reakcję sąsiedniej Chorwacji, która uznała ten krok za zagrożenie militarne.

Kilka dni temu w sieci pojawiły się zdjęcia przedstawiające pociski zamontowane na serbskim samolocie. Materiały te stały się pierwszym widocznym potwierdzeniem, że Serbia nie tylko nabyła CM-400AKG, ale także zintegrowała je z myśliwcami MiG-29. Belgrad stał się tym samym pierwszym europejskim użytkownikiem tej broni, rozszerzając wcześniejsze zakupy uzbrojenia z Chin przy jednoczesnym sięganiu po sprzęt z Zachodu.

13 marca prezydent Serbii Aleksandar Vučić potwierdził zakup chińskich pocisków. „Mamy znaczną liczbę tych pocisków i będziemy mieli jeszcze więcej” — powiedział Vučić w transmisji na żywo dla serbskiej telewizji państwowej RTS.

Zobacz również: Ruszyła kolej Budapeszt–Belgrad. Symboliczny projekt Chin w Unii Europejskiej

W tym samym wystąpieniu serbski przywódca wskazał, że siły powietrzne przystosowały MiG-29 do przenoszenia nowego uzbrojenia. Nie ujawnił ceny zakupu, zaznaczając jedynie, że Serbia uzyskała „niewielką zniżkę”.

CM-400AKG to naddźwiękowy pocisk balistyczny powietrze-ziemia opracowany przez chińską korporację China Aerospace Science and Industry Corporation. Broń zaprezentowano w 2012 roku. Pocisk ma około pięciu metrów długości, waży około 900 kg i osiąga w końcowej fazie lotu prędkość 4,5 Macha. W jednej z podawanych charakterystyk jego zasięg określono na 250 km, w drugiej na 400 km, dlatego w tekście przyjęto wartość do 400 km jako parametr przypisany wersji CM-400AKG.

Uzbrojenie może przenosić głowicę bojową o masie 150 kg albo głowicę penetracyjną o masie 200 kg. Pocisk został opracowany przede wszystkim do zwalczania okrętów, ale może być też konfigurowany jako pocisk przeciwradiacyjny. Połączenie dużej prędkości, dalekiego zasięgu i naprowadzania typu „wystrzel i zapomnij” zwiększa jego przydatność do rażenia celów z dużej odległości, w tym obiektów umocnionych i strategicznych.

W 2025 roku podczas konfliktu indyjsko-pakistańskiego pocisk został po raz pierwszy użyty bojowo, gdy pakistańskie siły powietrzne uderzyły nim w indyjski system obrony powietrznej S-400.

Czytaj: Chiny są głównym dostawcą broni do Pakistanu. Konflikt z Indiami jest dla Pekinu testem technologii wojskowych – CNN

Zakup CM-400AKG wpisuje się w szerszą zmianę kierunku serbskich zakupów zbrojeniowych. Przez lata Belgrad najczęściej sięgał po uzbrojenie rosyjskie, utrzymując bliskie relacje z Moskwą. W drugiej połowie poprzedniej dekady Serbia zaczęła jednak dywersyfikować źródła dostaw i kupować sprzęt także w Chinach oraz Izraelu. Po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie dostawy z Rosji zostały utrudnione, co przyspieszyło zwrot ku innym partnerom.

W ostatnim czasie Serbia kupiła od Chin system obrony przeciwlotniczej FK-3, drony bojowe CH-92A i systemy obrony powietrznej HQ-22. Równocześnie Belgrad sięgnął po uzbrojenie zachodnie, zamawiając w sierpniu 2024 roku 12 francuskich myśliwców Rafale, a także śmigłowce i samoloty transportowe od Airbusa. Taki kierunek zakupów pokazuje próbę budowy własnych zdolności wojskowych przy wykorzystaniu różnych dostawców, z naciskiem na praktyczne wzmacnianie potencjału sił zbrojnych.

W wymiarze politycznym Serbia nadal próbuje utrzymać równowagę między partnerstwem z NATO i aspiracjami do członkostwa w Unii Europejskiej a własnymi powiązaniami z Rosją i Chinami. Chiny pozostają przy tym ważnym inwestorem, a współpraca wojskowa z Pekinem czyni Serbię jedynym państwem europejskim używającym chińskiej broni tej klasy w lotnictwie bojowym.

Zakup pocisków wywołał reakcję Chorwacji. Zagrzeb ocenił, że jest to zagrożenie dla stabilności regionalnej, próba zmiany równowagi militarnej i oznaka narastającego wyścigu zbrojeń na Bałkanach.

W bieżącym roku Serbia przeznaczyła na wydatki wojskowe około 2,6 proc. PKB.

Może Cię zainteresować: Media: Chiny testują nową broń. To niejądrowa bomba wodorowa

Kresy.pl/X/Reuters

Tagi: , , , , ,
forma płatności