Lider eurosceptycznej i antyimgranckiej, włoskiej partii Liga wyraził wątpliwości co do celowości szybkiego przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO.

Według relacji włoskiej gazety „Corriere della Sera” Matteo Salvini wyraził przekonanie, że nie należy się obecnie koncentrować na przyjmowaniu państw nordyckich do NATO. „Myślę tylko w kategoriach pokoju. Należy natychmiast robić to, co przybliża pokój, co pokój oddala musi być odłożone na listę oczekujących” – powiedział lider prawicowej partii Liga.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6754 PLN    (30.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak dodał Salvini – „Jestem skoncentrowany na dniu dzisiejszym. Dziś to nie akcesja Finlandii i Szwecji do NATO”. Zapytał też retorycznie – „Czy przybliżenie granic NATO do granic Rosji przybliża pokój? Zostawiam to waszej ocenie” – powiedział dziennikarzom.

Salvini, wygłosił te słowa przy okazji kongresu jego restrukturyzowanej partii, jaki odbywał się w sobotę w Rzymie. Uznał on, że potrzebą chwili jest, aby „zmusić Ukrainę i Rosję by rozmawiały ze sobą”. I dopiero „wtedy będziemy mieli możliwość rozmawiania o rozszerzeniu UE i akcesji do NATO w najbliższych miesiącach”. Salvini podkreślił jednak, że ewentualne zawieszenie broni, jakiego oczekuje, „musi być postulatem agresora, nie zaatakowanego”.

Włoski polityk zastrzegł przy tym, że „Finlandia i Szwecja są suwerennymi narodami, jestem za samostanowieniem narodów”.

Mimo tych zastrzeżeń Salvini został ostro skrytykowany przez polityka liberalnej Partii Demokratycznej Enrico Borghiego, który powiedział o prawicowcu – „Jeśli teraz zajmuje on stanowisko przeciw wejściu Finlandii i Szwecji do NATO bezpośrednio asystuje Putinowi, ewidentnie mu pomaga”.

Władze Finlandii oficjalnie zapowiedziały już, że będą się ubiegać o członkostwo w NATO. Także szwedzka, rządząca partia socjaldemokratyczna opowiedziały się za taką opcją. Tymczasem prezydent Turcji Recept Tayyip Erdogan przekazał w sobotę, że nie jest możliwe, aby Turcja poparła plany dwóch państw nordyckich, które chcą przystąpić do NATO. Jak stwierdził, kraje te  są „domem dla wielu organizacji terrorystycznych”, odnosząc się do zwolenników antytureckich organizacji kurdyjskich.

corriere.it/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz